Archiwum Tagów | "infekcja"

Tags:

Wykrywanie Chlamydia trachomatis w nasieniu – szybkie testy diagnostyczne

Opublikowany w 13 kwietnia 2012 przez eliza

Wiadomo, że niektóre z drobnoustrojów często spotykanych w nasieniu są niewykrywalne tradycyjnymi metodami stosowanymi w diagnostyce mikrobiologicznej czyli za pomocą posiewu tlenowego. Do tej „newralgicznej” grupy należą między innymi takie mikroorganizmy jak Chlamydia trachomatis, Ureaplasma urealiticum czy Mycoplasma hominis.

Wykrywanie Chlamydia trachomatis może być wykryta np. za pomocą PCR czy immunofluorescencji, jednakże metody te często nie są bezpośrednio dostępne w specjalistycznych laboratoriach zajmujących się badaniem nasienia, niepłodnością męską i metodami wspomaganego rozrodu. Powoduje to konieczność wysyłania materiału do innych laboratoriów, co generuje dodatkowe koszty i zwiększa czas oczekiwania na wynik. Dlatego ciekawym rozwiązaniem mogą być w tych przypadkach tzw. szybkie testy, pozwalające na wykrywanie np. antygenów tych drobnoustrojów bezpośrednio w badanym materiale. Ich wykonanie jest stosunkowo proste (zwykle polega na zmieszaniu odczynników, nakropleniu do specjalnych komór i odczycie) i zajmuje kilkanaście minut. Wszystkie odczynniki i wyposażenie potrzebne do oznaczenia jest zawarte w dostępnych komercyjnie zestawach. Specyficzność i czułość testu wynosi ponad 90% w porównaniu do metody PCR.

Komentarze (0)

Tags: , ,

Czynniki mające negatywny wpływ na jakość nasienia – podsumowanie

Opublikowany w 14 stycznia 2012 przez eliza

W wielu przypadkach badanie nasienia i jego wynik stawia pacjentów przed diagnozą pogorszonej jakości nasienia. Oczywiste jest w takiej sytuacji zadawanie sobie pytań: dlaczego moje nasienie jest takie słabe? Co mogę zrobić aby jakość nasienia poprawić? Co może powodować niską jakość nasienia? Czy są w moim otoczeniu jakieś czynniki, które mają negatywny wpływ na nasienie? Oczywiście każdy przypadek różni się od innych, ale wielość czynników które należy brać pod uwagę jest dość znacząca. Wpływ niektórych jest mniej znamienny, niż innych i różny zależnie od predyspozycji pacjenta. Niektóre czynniki np. chemioterapia, niektóre choroby, urazy mechaniczne powodują trwałe, a inne czasowe pogorszenie wyników badania nasienia. Na niektóre z nich mamy samemu wpływ, część jest od nas zupełnie niezależna. W poniższym artykule przedstawiamy kilkanaście czynników, które zgodnie z obecną wiedzą mogą przyczyniać się w mniej lub bardziej znaczący sposób do pogarszania jakości nasienia. Wpływ tych czynników ma znaczenie raczej statystyczne – nie oznacza, że u każdego mężczyzny narażonego na choćby jeden z nich zaobserwujemy pogorszoną jakość nasienia, jednak w dużych grupach taka tendencja jest widoczna.

 

WIEK

Choć prawdą jest, że u mężczyzn produkcja plemników jest podtrzymywana przez całe życie, to jednak może się ona osłabiać wraz z wiekiem, przyczyniając się do pogarszania parametrów nasienia  i osłabienia potencjału płodności. Nie oznacza to, że w pewnym wieku mężczyzna nie może mieć już dzieci (jak to ma miejsce u kobiet), ale jego szanse na to mogą się zmniejszać wraz z pogarszaniem jakości nasienia. Pogorszenie to wynika z naturalnych procesów zachodzących  wraz z wiekiem w organizmie, a dodatkowo przyczyniać się do niego mogą też różne choroby. Pogorszenie jakości nasienia wraz z wiekiem może zachodzić z różnym natężeniem u poszczególnych mężczyzny – u niektórych może być ono znaczące, u innych prawie niezauważalne, jednak statystycznie rzecz biorąc wiek jest istotnym czynnikiem wpływającym na jakość nasienia i co gorsza jest on czynnikiem zupełnie od pacjenta niezależnym.

 

OTYŁOŚĆ, NADWAGA, NIEDOWAGA

Okazuje się, że zarówno zbyt wysoka jak i zbyt niska waga ciała może niekorzystnie odbijać się na jakości nasienia. Badania dowodzą, że nadwaga i otyłość (podwyższony wskaźnik BMI) negatywnie wpływają na jakość chromatyny plemnikowej, liczebność plemników o prawidłowej budowie i ruchliwości1, liczebność plemników (zarówno koncentrację jak i całkowitą liczbę na ejakulat)2 , oraz na ich funkcjonalność (zdolność wiązania się z kwasem hialuronowym, jednym ze składników otoczki komórki jajowej)3. Także niedowaga jest związana z obniżeniem koncentracji i liczebności plemników. Zobacz także: Otyłość i nadwaga negatywnie wpływa na liczbę prawidłowych plemników i jakość chromatyny plemnikowej oraz Nadwaga i niedowaga wśród młodych mężczyzn ma negatywny wpływ na jakość nasienia, w szczególności na liczebność plemników

 

WYSOKA TEMPERATURA

Dotyczy to zarówno temperatury pochodzącej ze środowiska zewnętrznego jak i z samego organizmu np. spowodowanej chorobami, którym towarzyszy wysoka gorączka, czy zaburzenia przepływu krwi (np. żylaki powrózka nasiennego). Jądra nie przypadkowo umieszczone są w mosznie, czyli nieco „na zewnątrz” organizmu. Ma to za zadanie zapewnić, że ich temperatura jest nieco (1-2°C) niższa niż temperatura wewnątrz ciała. Jest to istotne ponieważ tylko w takiej, nieco obniżonej temperaturze produkcja plemników zachodzi w prawidłowy sposób. Dlatego też wszelkie zjawiska, które powodują podniesienie temperatury jąder wpływają negatywnie na jakość nasienia, przez zaburzanie produkcji plemników. Nawet krótkotrwałe wzrosty temperatury ciała, mające miejsce kilka tygodni przed badaniem nasienia mogą spowodować liczne nieprawidłowości w jego jakości. Wiadomo, że „podgrzewanie” jąder może prowadzić do ciężkiej oligozoospermii (znacznego obniżenia liczby plemników) lub nawet azoospermii (braku plemników). Proces ten jest na szczęście odwracalny i po ustaniu czynnika temperaturowego prawidłowa produkcja plemników powraca. Stąd też wynikają próby zastosowania „podgrzewania jąder” jako sposobu na antykoncepcję dla mężczyzn4. Z kolei chłodzenie jąder za pomocą specjalnych systemów u pacjentów z pogorszoną jakością nasienia (oligoasthenoteratozoospermią) powodowało zwiększenie ilości plemników, a także polepszenie ich jakości5. Wiadomo np. że choroby którym towarzyszy wysoka gorączka (np. grypa) powodują spadek jakości nasienia w kilka tygodni po chorobie6, 7. Innymi czynnikami podnoszącymi temperaturę jąder mogą być np. częste gorące kąpiele, częste wizyty w saunie, noszenie nieprzewianej bielizny, siedzący tryb pracy. Dlatego pacjenci z obniżonymi parametrami nasienia starający się o dziecko powinni ich bezwzględnie unikać lub je minimalizować. Zobacz także: Wysoka temperatura jąder – powszechnie znany wróg płodności mężczyzn, Wysoka gorączka, a jakość chromatyny plemnikowej, Wysoka gorączka, a jakość nasienia (ruchliwość i liczebność plemników oraz chromatyna plemnikowa).

 

SUBSTANCJE TOKSYCZNE I ZANIECZYSZCZENIA ZNAJDUJĄCE SIĘ W ŚRODOWISKU  

Dotyczy to bardzo szerokiej grupy związków i substancji chemicznych, w tym metali ciężkich, związków organicznych zawierających chlor, pestycydów. Choć mechanizm negatywnego działania tych związków na produkcję plemników może być różny to narażenie na duże ich dawki lub przedłużające się działanie może powodować taki negatywny skutek.

 

STRES

Choć może wydawać się, że pomiar poziomu stresu i jego wpływu na zdrowie, w tym jakość nasienia jest trudny do oceny to jednak istnieją badania i doniesienia o tym, że stres może przyczyniać się do obniżenia jakości nasienia, głownie liczebności i koncentracji (zagęszczenia) plemników, a także ich morfologii 8, 9. Naukowcy obserwujący obniżenie jakości nasienia w wymienionych badaniach brali pod uwagę różne rodzaje stresu m.in. tzw. stres socjoekonomiczny (utrata pracy, złe relacje w rodzinie, utrata bliskiej osoby), ale także np. stres studentów powodowany egzaminami na uczelni. Zobacz także: Czy stres o podłożu psychospołecznym może mieć wpływ na jakość nasienia u płodnych mężczyzn?

 

LEKI (np. chemioterapeutyki i niektóre antybiotyki)

Niestety niektóre leki działają toksycznie na proces produkcji plemników, nieodwracalnie go uszkadzając. Dotyczy to między innymi leków stosowanych przy leczeniu nowotworów za pomocą chemioterapii. Leki te nieodwracalnie niszczą komórki, z których powstają plemniki . Świadomość tego faktu jest ważna zarówno wśród pacjentów jak i wśród lekarzy, którzy powinni poinformować pacjenta o konsekwencjach niezbędnego leczenia dla jego przyszłej płodności. Na szczęście obecnie istnieją możliwości zdeponowania nasienia w specjalnych bankach zanim pacjent rozpocznie chemioterapię. Nasienie może być tam przechowywane do czasu kiedy mężczyzna zdecyduje się na posiadanie potomstwa. Jednak problemem jest to, że nie wszyscy pacjenci są właściwie informowani w tej materii, nie wszyscy mają świadomość utraty płodności i często nie wiedzą o możliwości przechowania nasienia – zwykle kiedy się o tym dowiadują to jest już za późno.

 

CHOROBY

Są one bardzo częstą przyczyną niepłodności czy pogorszonej jakości nasienia, choć czasem zdarza się, że nie są z niepłodnością bezpośrednio kojarzone. Niektóre choroby pociągają za sobą całkowitą bezpłodności, inne jedynie obniżają szanse na posiadanie potomstwa. Ogólnie mówiąc, ta grupa czynników jest wyjątkowo szeroka: można tu wymienić zarówno choroby genetyczne (zespół Klinefeltera), zaburzenia rozwojowe (wnętrostwo), zaburzenia hormonalne i choroby układowe, nowotwory, zakażenia (w tym w układzie rozrodczym), a także wszelkie choroby którym towarzyszy gorączka.

 

ZABURZENIA GENETYCZNE

Zarówno drobne jak i znaczące mutacje mogą powodować zaburzenia płodności lub całkowitą niepłodność chociaż czasem nie towarzyszą im inne widoczne zmiany w fenotypie (wyglądzie i stanie zdrowia potencjalnego rodzica). Częstą przyczyną niepłodności są aneuploidie chromosomów płciowych,  z których najczęstszą jest zespół Klinefeltera, czyli występowanie kariotyu 47XXY. Drobniejsze mutacje upośledzające spermatogenezę dotyczą genów AZF (znajdujących się na chromosomie Y), genu SRY czy genu CRTF – charakterystycznej przy nosicielstwie mukowiscydozy (występujące także u osób, które nie mają objawów tej choroby).

 

INFEKCJE I STANY ZAPALNE W UKŁADZIE ROZRODCZYM

Wśród nich wyróżniamy m.in. zakażenia pierwotniakami, drożdżami i bakteriami w tym chlamydiami i mykoplazmami. Zakażenia takie poza innymi dolegliwościami mogą przyczyniać się do niepłodności nawet jeśli (co ma miejsce w licznych przypadkach) wyniki ogólnego badania nasienia są prawidłowe, pomimo współistniejącego zakażenia. W takich sytuacjach leczenie powinno objąć oboje partnerów, ponieważ leczenie tylko jednej ze stron może spowodować ponowne zakażenie od nieleczonego partnera. Zobacz także:

 

PALENIE TYTONIU

Negatywny wpływ palenia papierosów na różne parametry nasienia w tym na liczebność plemników, jakość chromatyny plemnikowej, czy morfologię plemników jest wykazywany przez liczne badania naukowe 3, 10, 11. Generalnie, badania te pokazują, że szczególnie negatywny wpływ ujawnia się u mężczyzn palących znaczące ilości np. paczkę dziennie lub więcej. Prawdopodobną przyczyną negatywnego wpływu palenia papierosów na plemniki jest nasilony stres oksydacyjny oraz niewystarczające aktywność enzymów antyoksydacyjnych w plazmie nasienia. Zobacz także: Palenie papierosów a chromatyna plemnikowa i jakość nasienia i Czy palenie papierosów jest czynnikiem ryzyka dla obniżonej jakości nasienia?

 

ALKOHOL  

To czy alkohol może mieć wpływ na jakość nasienia jest przedmiotem szerokiej debaty. Z pewnością nadmierne i częste spożycie alkoholu, może przyczyniać się do uszkodzenia czynności plemnikotwórczej nie bezpośrednio, a pośrednio np. przez zaburzanie czynności innych organów w tym wątroby. Z drugiej strony dochodzą także głosy, że spożycie niewielkiej ilości alkoholu dziennie ma wręcz pozytywny wpływ na jakość nasienia. Reasumując można przyjąć, że alkohol spożywany w rozsądnych ilościach nie ma negatywnego wpływu na płodność.

 

STEROIDY PŁCIOWE

Steroidy płciowe bywają stosowane jako anaboliki, co jest niestety dość częstym zjawiskiem wśród bywalców siłowni, chcących dodatkowo zwiększyć swoją masę mięśniową i poprawić sylwetkę. Stosowanie tych środków powoduje zaburzenia hormonalne prowadzące do zmniejszenia wielkości jąder i zaburzanie procesu produkcji plemników co z kolei przyczynia się do czasowego lub trwałego zatrzymania lub osłabienia tego procesu, a przez to do znaczącego spadku liczby plemników w nasieniu (azoospermii lub oligozoospermii) i niepłodności12-14. Mechanizm w jaki podawanie anabolików (głównie chodzi tu o testosteron) hamuje spermatogenezę jest taki sam jaki wykorzystuje się przy opracowywaniu antykoncepcji hormonalnej u mężczyzn. Zwiększone stężenie testosteronu we krwi, powoduje hamowanie wydzielanie gonadotropin (LH i FSH) z przysadki mózgowej, a przez to także produkcję testosteronu przez jądro. Z kolei brak testosteronu jądrowego powoduje zaburzania produkcji plemników, pomimo, że ilość testosteronu krążącego w krwiobiegu jest wyższa niż normalnie. Zobacz także: Anaboliki, steroidy płciowe i ich wpływ na płodność mężczyzn i jakość nasienia

 

DIETA

Dla jakości nasienia istotna jest zawartość niektórych witamin (m.in. witaminy C i witamin z grupy B) oraz mikroelementów (np. cynku), a także antoksydantów (w tym witaminy C, błonnika, kwasu foliowego). Składniki te można dostarczyć dzięki stosowaniu „codziennej” dobrze skomponowanej diety lub też stosując dodatkowo specjalne suplementy diety. Zobacz także: Dieta, a niepłodność męska – czy to co jemy ma wpływ na nasze szanse na potomstwo?

 

URAZY MECHANICZNE (w tym uszkodzenia powstałe na skutek interwencji chirurgicznych)

Wśród tych urazów można wyróżnić takie, które negatywnie wpływają na sam proces produkcji plemników (np. przerwanie bariery krew – jądro), ale też dotyczące przerwania ciągłości dróg wyprowadzających nasienie np. przewodów najądrzy lub nasieniowodów, bez uszkodzenia czynności plemnikotwórczej samego jądra. W innych przypadkach może dojść także do urazów pęcherzyków nasiennych produkujących wydzielinę wchodzącą w skład płynu nasiennego, co przyczynia się do niewłaściwego składu płynu nasiennego.

 

PROMIENIOWANIE JONIZUJĄCE (w tym promieniowanie rentgenowskie)

Oczywiście nie każdy ze wspomnianych czynników ma jednakowy wpływ na produkcję plemników i różna może być wrażliwość poszczególnych mężczyzn na wymienione czynniki. Nie wszystkich z nich można niestety uniknąć, jednak niejednokrotnie można przedsięwziąć pewne kroki dla zapewnienia sobie „płodności” nawet po pojawieniu się czynnika szkodliwego – przykładem może być oddanie nasienia do tzw. krioprezerwacji (zamrożenia) przed rozpoczęciem chemioterapii. Innych czynników szkodliwych można natomiast próbować unikać lub ograniczyć ich wpływ, co jest szczególnie zalecane u pacjentów, których jakość nasienia jest na granicy wartości referencyjnych lub słabsza. Efekty w postaci poprawy parametrów nasienie nie są też widoczne od razu – zwykle trzeba poczekać minimum 2-3 miesiące. Nie u każdego pacjenta należy też oczekiwać cudów. Jeśli przyczyna niskiej jakości nasienia jest inna niż spowodowana przez wymienione czynniki to ich ograniczenie może pomóc tylko nieznacznie.

 

Opracowanie: Eliza Filipiak (dr n. med.)

Bibliografia

1)            Kort HI, Massey JB, Elsner CW, Mitchell-Leef D, Shapiro DB, et al. Impact of body mass index values on sperm quantity and quality. J Androl 2006; 27: 450-2.

2)            Jensen TK, Andersson AM, Jorgensen N, Andersen AG, Carlsen E, et al. Body mass index in relation to semen quality and reproductive hormones among 1,558 Danish men. Fertil Steril 2004; 82: 863-70.

3)            Wegner CC, Clifford AL, Jilbert PM, Henry MA, Gentry WL. Abnormally high body mass index and tobacco use are associated with poor sperm quality as revealed by reduced sperm binding to hyaluronan-coated slides. Fertil Steril 2010; 93: 332-4.

4)            Liu YX. Temperature control of spermatogenesis and prospect of male contraception. Front Biosci (Schol Ed); 2: 730-55.

5)            Jung A, Eberl M, Schill WB. Improvement of semen quality by nocturnal scrotal cooling and moderate behavioural change to reduce genital heat stress in men with oligoasthenoteratozoospermia. Reproduction 2001; 121: 595-603.

6)            Evenson DP, Jost LK, Corzett M, Balhorn R. Characteristics of human sperm chromatin structure following an episode of influenza and high fever: a case study. J Androl 2000; 21: 739-46.

7)            Sergerie M, Mieusset R, Croute F, Daudin M, Bujan L. High risk of temporary alteration of semen parameters after recent acute febrile illness. Fertil Steril 2007; 88: 970 e1-7.

8)            Lampiao F. Variation of semen parameters in healthy medical students due to exam stress. Malawi Med J 2009; 21: 166-7.

9)            Li Y, Lin H, Cao J. Association between socio-psycho-behavioral factors and male semen quality: systematic review and meta-analyses. Fertil Steril 2011; 95: 116-23.

10)          Elshal MF, El-Sayed IH, Elsaied MA, El-Masry SA, Kumosani TA. Sperm head defects and disturbances in spermatozoal chromatin and DNA integrities in idiopathic infertile subjects: association with cigarette smoking. Clin Biochem 2009; 42: 589-94.

11)          Niu ZH, Liu JB, Shi TY, Yuan Y, Shi HJ. [Impact of cigarette smoking on human sperm DNA integrity]. Zhonghua Nan Ke Xue; 16: 300-4.

12)          Gazvani MR, Buckett W, Luckas MJ, Aird IA, Hipkin LJ, et al. Conservative management of azoospermia following steroid abuse. Hum Reprod 1997; 12: 1706-8.

13)          Pundir J, Chui DK, Lipscomb DW. Anabolic steroids and male subfertility. J Obstet Gynaecol 2008; 28: 810-1.

14)          Wollina U, Pabst F, Schonlebe J, Abdel-Naser MB, Konrad H, et al. Side-effects of topical androgenic and anabolic substances and steroids. A short review. Acta Dermatovenerol Alp Panonica Adriat 2007; 16: 117-22.

 

 

Komentarze (1)

plytki hodowlane

Tags: ,

Posiew nasienia – dziwny wynik i inne problemy

Opublikowany w 19 września 2011 przez blimusiek

Posiew nasienia i jego wynik często nastręczają problemów w interpretacji. Częstym problemem wyniku posiewu nasienia jest to, że pomimo ewidentnych oznak stanu zapalnego (leukocytospermii czy objawów klinicznych wskazujących na zapalenie – zobacz także: Leukocyty w nasieniu oraz Stany zapalne w męskim układzie rozrodczym) wynik posiewu jest negatywny 1, 2. Inną kwestią bywa to, że po wyeliminowaniu jednego wykrytego w nasieniu drobnoustroju kolejny posiew i jego wynik wskazują na obecność innego drobnoustroju. Jak wyjaśnić te dziwne sytuacje?

Wyjaśnień, dlaczego posiew nasienia ma dziwny wynik, jest co najmniej kilka. Poniżej omówimy kilka z nich:

  • jakość wykonywanych posiewów;
  • możliwość lub raczej brak możliwości wykrycia niektórych drobnoustrojów;
  • naturalne zdolności mikroorganizmów do opanowania zmieniającego się środowiska;
  • pochodzenie drobnoustrojów.

Cena za posiew nasienia w laboratorium mikrobiologicznym jest zależna między innymi od tego, jak wiele podłóż selekcyjnych używa laboratorium, a tym samym pod kątem jak wielu różnych drobnoustrojów przeprowadza się badanie. Flora bakteryjna, która może być obecna w nasieniu jest dość liczna, a rutynowe posiewy obejmują tylko jej część. Dlatego „oszczędzanie” na posiewie to często ślepy zaułek – lekarze kierują pacjentów, albo pacjenci sami wybierają się do laboratoriów, gdzie posiew jest najtańszy. Z niską ceną w parze idzie zwykle niska jakość badania (mniejsza liczba możliwych do znalezienia drobnoustrojów). Dlatego należy pamiętać, że „posiew posiewowi nie równy” – czasem warto więcej „zainwestować”, aby uzyskać wynik lepszej jakości. Poza tym, zanim zawyrokuje się, że danych drobnoustrojów nie ma w nasieniu, powinno się uczciwie zadać pytanie, czy laboratorium mikrobiologiczne ich w ogóle poszukiwało. Lista drobnoustrojów objętych badaniem powinna być udostępniona na prośbę lekarza, czy pacjenta.

 

plytki hodowlane

Zdjęcia przedstawiają przykładowe płytki z podłożami hodowlanymi (na tego typu płytkach wykonuje się posiewy w tym posiew nasienia), na których rosną następujące drobnoustroje: od lewej kolejno 1) C. albicans, 2) E. coli oraz 3) S. aureus. Wymienione drobnoustroje mogą powodować infekcje narządów płciowych męskich i mogą być wykrywane w nasieniu.

Niektóre drobnoustroje są bardzo trudne do wykrycia, i praktycznie niemożliwe do „wyhodowania” powszechnie stosowanymi, rutynowymi  metodami. Chodzi tu między innymi o bakterie beztlenowe, które są odpowiedzialne za znaczną część infekcji układu rozrodczego, a praktycznie nie są hodowane w rutynowych posiewach. Spowodowane jest to między innymi wysokimi kosztami i pracochłonnością takich posiewów, koniecznością posiadania specjalnej aparatury oraz dużą wrażliwością tych drobnoustrojów na warunki pobrania i transportu np. na dostęp tlenu, który jest dla tych mikroorganizmów zabójczy. W przypadku nasienia trudno jest zapewnić beztlenowe warunki w czasie jego pobrania, co dodatkowo utrudnia możliwość wykrywania bakterii beztlenowych. Innymi mikroorganizmami „wymykającymi się” tradycyjnym posiewom są np. chlamydie (zobacz także: Chlamydioza: zakażenie bakterią Chlamydia trachomatis), czy mykoplazmy, dla których trzeba zastosować wyrafinowane metody hodowli mikrobiologicznej. Dlatego w przypadku tych mikroorganizmów bardziej powszechne niż posiew są inne metody wykrywania (np. PCR), co wymaga skierowania pacjenta na odrębne badanie. Z wyżej wymienionych powodów wynik posiewu nasienia może być często „zaniżony”.

Dodatkowo zdarza się też, że sprawcami zapaleń w męskim układzie rozrodczym są wirusy lub pierwotniaki np. Trichomonas vaginalis (rzęsistek pochwowy).

Pojawianie się w wynikach kolejnych posiewów różnych nowych drobnoustrojów, nieobecnych we wcześniejszych badaniach można po części tłumaczyć patofizjologią przebiegu infekcji bakteryjnych.  W naturalnym środowisku (jakim jest dla drobnoustrojów organizm) występuje między  nimi równowaga – na skórze i błonach śluzowych, w przewodzie pokarmowym, a także w układzie moczowym, czy płciowym zawsze występują bakterie, które nawzajem „utrzymują się w ryzach”, przez sam fakt obecności konkurencyjnych gatunków. W niektórych warunkach jeden z drobnoustrojów może zacząć przeważać nad innymi, albo dlatego, że warunki dla niego są wyjątkowo sprzyjające, albo dlatego, że warunki dla jego konkurentów się pogorszyły. I tak, terapia antybiotykami przeciwko jednemu, „panującemu” w obecnej chwili drobnoustrojowi powoduje jego wyginięcie, ale na jego miejsce pojawić się może inny, akurat niewrażliwy na dany antybiotyk. Stąd też czasem nawet celowana antybiotykoterapia (poprzedzona posiewem i antybiogramem) przynosi jedynie krótkotrwały efekt.

Część mikroorganizmów jest wspólna dla układu moczowego i płciowego i ich wykrycie w nasieniu niekoniecznie świadczy o infekcji układu rozrodczego tymi drobnoustrojami. Badania wykazały, że większa część mikroorganizmów (63%) obecnych w nasieniu nie jest jednocześnie obecna w moczu, więc nie pochodzi z układu moczowego, ale z górnych części układu płciowego 3. Informacje te są oparte o porównywanie wyników posiewów z nasienia oraz posiewów z tzw. pierwszego strumienia moczu, którego wyniki odzwierciedlają mikroflorę obecną w cewce moczowej (czyli części wspólnej obu tych układów). Dlatego czasem nie jest łatwo określić, czy wykryty w posiewie mikroorganizm jest sprawcą istniejącego zakażenia, czy tylko „zanieczyszczeniem” innego pochodzenia.

Z wyżej wymienionych powodów interpretacja wyników posiewów nie zawsze jest łatwa, a leczenie na ich podstawie nie zawsze skuteczne. Stąd też w praktyce klinicznej należy opierać się nie tylko o wynik posiewu nasienia, ale także o inne objawy towarzyszące infekcji.

Opracowanie: Eliza Filipiak (dr n. med.), Aleksandra Budzyńska (mgr biologii, mikrobiolog)

Przypisy:

  1. Wolff H. The biologic significance of white blood cells in semen. Fertil Steril 1995; 63: 1143-57.
  2. Cottell E, Harrison RF, McCaffrey M, Walsh T, Mallon E, et al. Are seminal fluid microorganisms of significance or merely contaminants? Fertil Steril 2000; 74: 465-70.
  3. Punab M, Loivukene K, Kermes K, Mandar R. The limit of leucocytospermia from the microbiological viewpoint. Andrologia 2003; 35: 271-8.

Komentarze (0)

<!--:pl-->Czynniki etiologiczne w stanach zapalnych męskiego układu płciowego<!--:-->

Tags: , ,

Czynniki etiologiczne w stanach zapalnych męskiego układu płciowego

Opublikowany w 30 stycznia 2012 przez eliza

Bakteryjne i wirusowe infekcje układu moczowo – płciowego są istotnym czynnikiem w etiologii niepłodności męskiej i stanowią ok. 6,9-8 % przyczyn zgłaszania się mężczyzn do poradni andrologicznych [1]. Procesy zakaźne mogą prowadzić do zaburzeń spermatogenezy i czynności plemników oraz do niedrożności dróg wyprowadzających nasienie [1, 2]. Do chorób zdiagnozowanych w tym kontekście zalicza się: przewlekłe zapalenie cewki moczowej, różne kategorie zespołu gruczołu krokowego, zapalenie najądrza oraz zapalenie jądra. Przewlekłe wirusowe infekcje układu moczowo-płciowego, także współistniejące z zakażeniem ludzkim wirusem niedoboru odporności (HIV), mogą być istotne dla przewlekłego zapalenia i obniżenia potencjału płodności [1]. Schemat mechanizmu, przez który stan zapalny negatywnie wpływa na płodność jest widoczny na Ryc. 1.

Bakteriospermię identyfikuje się, gdy na 1 ml nasienia przypada 103 CFU (colony forming unit – jednostka tworząca kolonię) patogenów układu moczowo – płciowego [1, 3]. Bakteriospermia jest wynikiem procesu zapalnego, a co za tym idzie w wielu przypadkach współistnieje z leukocytospermią [4]. Wśród najbardziej powszechnych gatunków bakterii, które niekorzystnie wpływają na plemniki są takie patogeny jak Escherichia coli, Ureaplasma urealyticum, Mycoplasma hominis i Chlamydia trachomatis. E. coli szybko przylega do ludzkich plemników, w wyniku czego dochodzi do ich aglutynacji. Powoduje to także zmiany w morfologii plemników, co skutkuje m. in. spadkiem ich ruchliwości. Zmiany w budowie obejmują zarówno wady błony komórkowej jak i degradację akrosomu [1].

Typowymi czynnikami etiologicznymi przewlekłego zapalenia cewki moczowej jest zakażenie Chlamydią (Chlamydia trachomatis) lub dwoinką rzeżączki (Neisseria gonorrhoeae), które są przenoszone drogą płciową. Przewlekłe zakażenia cewki moczowej może być przyczyną jej zwężenia oraz prowadzić do zapalenia jądra i najądrza, co z kolei może przyczyniać się do pogorszenia płodności mężczyzn [1].

Do zespołu gruczołu krokowego zaliczamy przewlekłe bakteryjne zapalenie gruczołu krokowego (CBP), przewlekłe zapalenie gruczołu krokowego/przewlekły zespół bólowy miednicy (CP/CPPS) oraz bezobjawowe przewlekłe zapalenie gruczołu krokowego. Głównymi czynnikami etiologicznymi przewlekłego bakteryjnego zapalenia gruczołu krokowego są bakterie gram-ujemne, zwłaszcza E. coli. W przebiegu zapalenia dochodzi do zakłócenia fizjologicznej mikroflory nasienia oraz zmian w obrębie jego parametrów, a w szczególności do  leukocytospermii. Udowodniono, że bezobjawowe zapalenie gruczołu krokowego może być przyczyną niepłodności mężczyzn, co jest spowodowane uszkodzeniem plemników podczas wytrysku na skutek stresu oksydacyjnego generowanego w wydzielinie gruczołu krokowego [1].

Czynnikiem etiologicznym ostrego zapalenia najądrzy oraz jądra u pacjentów powyżej 35 roku życia są patogeny jelitowe, natomiast u osób poniżej 35 roku życia patogeny przenoszone drogą płciową, takie jak Ch. trachomatis czy N. gonorrhoeae. Ostre zapalenie najądrzy może doprowadzić do zaburzenia spermatogenezy i zmniejszenia liczby komórek płciowych [1].

W przeciwieństwie do ostrego zapalenia jąder i najądrzy wywołanych przez bakterie, przewlekłe zapalenie jądra jest związane z infekcją układową najczęściej pochodzenia wirusowego [1]. Z zapaleniem jądra mogą być związane infekcje wirusowe [1, 5] wywołane przez wirusa świnki, wirusy typu Coxsackie, wirusa Epsteina-Barr’a, a także ludzkiego wirusa niedoboru odporności HIV. W odniesieniu do zakażenia wirusem HIV, wraz z postępem choroby zauważalny jest szkodliwy wpływ na przynajmniej jeden z parametrów nasienia, co jest istotnie skorelowane ze wzrostem liczby limfocytów CD4+ we krwi. W zaawansowanym stadium choroby widoczne są: zwiększenie odsetka plemników z nadmiarem resztkowej cytoplazmy, wzrost ilości niedojrzałych komórek rozrodczych, leukocytospermia oraz w końcu zanik jąder u osób z AIDS [1].

Potencjał płodności mężczyzn podczas stanu zapalnego ocenia się za pomocą badań parametrów nasienia, analiz immunologicznych i zmian poziomu hormonów. Badanie wykonuje się podczas ostrego stanu zapalnego i po antybiotykoterapii [1]. Interpretacja wyników badań mikrobiologicznych jest skomplikowana ze względu na obecność fizjologicznej mikroflory układu rozrodczego [4]. Fizjologiczna mikroflora występuje w cewce moczowej i na skórze zewnętrznych organów płciowych. Górny odcinek układu rozrodczego oraz gruczoł krokowy powinny być fizjologicznie sterylne. W celu zmniejszenia możliwości zanieczyszczenia próbki mikroorganizmami pochodzącymi ze skóry i cewki moczowej należy przed oddaniem nasienia oddać mocz i dokładnie umyć skórę, co  zwiększa pewność, że zidentyfikowane mikroorganizmy pochodzą z górnego odcinka układu rozrodczego [4].   

Innym problemem związanym z wykrywaniem mikroorganizmów jest złożoność, czułość i kosztowność metod diagnostycznych. Częstym problemem są np. bakterie beztlenowe, których możliwości wykrycia są w rutynowej diagnostyce bardzo ograniczone. Z tego względu, chociaż leukocytospermia jest związana z   zapaleniem w układzie rozrodczym, to w 50-80% próbki z nasieniem o   podwyższonej liczbie leukocytów są pod względem mikrobiologicznym negatywne, jeśli używano rutynowych metod [4].

 

Rycina 1. Mechanizm wpływu zapalenia na niepłodność mężczyzn (Modyfikacja na podstawie literatury [6]): AFC – komórki wytwarzające przeciwciała; IL – interleukina; PMN – wielojądrzaste granulocyty; HGF – czynnik wzrostu hepatocytów; ROS – reaktywne formy tlenu; PUFA – wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

 

Opracowanie: Marcelina Kwaśniak (mgr analityki medycznej)

Na podstawie:

1. Rusz, A., et al., Influence of urogenital infections and inflammation on semen quality and male fertility. World Journal of Urology, 2012. 30(1): p. 23-30.
2. Kaleli, S., et al., Does leukocytospermia associate with poor semen parameters and sperm functions in male infertility? The role of different seminal leukocyte concentrations. European Journal of Obstetrics, Gynecology and Reproductive Biology, 2000. 89(2): p. 185-91.
3. WHO, WHO laboratory manual for the Examination and processing of human semen. 2010: World Health Organization.
4. Punab, M., et al., The limit of leucocytospermia from the microbiological viewpoint. Andrologia, 2003. 35(5): p. 271–278.
5. Lemkecher, T., et al., Leucocytospermia, oxidative stress and male fertility: facts and hypotheses. Gynécologie Obstétrique & Fertilité 2005. 33: p. 2-10.
6. Comhaire, F.H., et al., Mechanisms and effects of male genital tract infection on sperm quality and fertilizing potential: the andrologist’s viewpoint. Human Reproduction Update, 1999. 5(5): p. 393-8.

 

Komentarze (0)

aglutynaty plemników widziane w mikroskopie świetlnym w powiększeniu 200x

Tags: , , , ,

Aglutynacja plemników – co to oznacza?

Opublikowany w 19 września 2011 przez blimusiek

Aglutynacja plemników jest to zjawisko polegające na przyleganiu ruchliwych plemników do siebie nawzajem, co uniemożliwia im ruch w wybranym kierunku (tzw. ruch postępowy, inaczej progresywny). Grupa plemników przylegających do siebie tworzy w takich przypadkach tzw. aglutynat. Plemniki związane w aglutynacie zwykle nadal wykazują dość intensywny ruch, co przy obserwacji plemników w mikroskopie wygląda jakby plemniki „szarpały się” w miejscu, próbując oderwać się od aglutynatu. W innych przypadkach, kiedy aglutynacja jest bardzo duża i dotyczy wielu plemników ich ruch może być znacznie słabszy.

Wyróżnia się 4 stopnie aglutynacji:

  • stopień 1: niewielkie aglutynaty zawierające <10 plemników, wiele plemników nie związanych w aglutynatach;
  • stopień 2: umiarkowanej wielkości aglutynaty zawierające 10–50 plemników, w preparacie obecne plemniki nie związane;
  • stopień 3: duże aglutynaty, zwierające >50 plemników, w preparacie obecne plemniki nie związane;
  • stopień 4: wszystkie plemniki związane w dużych aglutynatach, aglutynaty łączące się ze sobą nawzajem.
aglutynaty plemników widziane w mikroskopie świetlnym w powiększeniu 200x

Zdjęcia przedstawiają aglutynaty plemników widziane w mikroskopie świetlnym w powiększeniu 200x. Aglutynat na zdjęciu po prawej stronie zawiera tylko kilka plemników, więc jest to aglutynacja 1-szego stopnia. Zdjęcie po stronie lewej przedstawia większy aglutynat, zawierający ponad 10 plemników, co jest charakterystyczne dla aglutynacji 2-giego stopnia.

Plemniki w aglutynatach mogą się z sobą łączyć główkami, wstawkami lub witkami lub też w sposób mieszany. W związku z tym można także wyróżnić 5 dodatkowych typów aglutynacji oznaczanych literami A-E. Są to następujące typy:

  • A: aglutynacja główka – główka;
  • B: aglutynacja witka – witka (witki plemników są połączone ze sobą na znacznej długości);
  • C: aglutynacja koniec witki – koniec witki (witki kolejnych plemników są połączone ze sobą samymi końcami);
  • D: aglutynacja mieszana (witki łączą się z witkami, przy jednoczesnym połączeniu główek z główkami);
  • E: aglutynacja sieciowa (główki i witki są splątane, nie widać wyraźnej aglutynacji główek ponieważ są one przesłonięte połączonymi witkami).

Optymalną, prawidłową sytuacją w nasieniu jest brak aglutynacji plemników. Jednak niewielka aglutynacja (1-2 stopnia) nie dyskwalifikuje pacjenta z możliwości posiadania potomstwa drogą naturalną.

Obecność aglutynatów plemników, szczególnie wyższych stopni, negatywnie wpływa na sumaryczną ruchliwość postępową plemników. Występowanie aglutynacji może sugerować obecność przeciwciał przeciwplemnikowych (potwierdzenie ich obecności wymaga jednak dodatkowych testów), nie jest jednak wystarczającym dowodem istnienia immunologicznego podłoża niepłodności.

Nie należy mylić aglutynacji z agregacją. Agregacja oznacza przyleganie nieruchliwych plemników do siebie lub też przyleganie ruchliwych plemników do innych elementów np. komórek, i jeśli występuje, powinna być odnotowywana jako odrębne zjawisko.

Opracowanie: Eliza Filipiak (dr n. med)

Poniższe filmy przedstawiają aglutynację plemników widoczną w preparatach mikroskopowych z nasienia. W preparatach widoczne aglutynaty składające się z kilku – kilkudziesięciu plemników, a także liczne plemniki poruszające się ruchem postępowym.

http://www.youtube.com/watch?v=8We3QaMTt_s

2 komentarze

Tags: , , ,

Wizyta u lekarza androloga

Opublikowany w 18 września 2011 przez blimusiek

Pespektywa wizyty u lekarza androloga może budzić u pacjentów niepewność i obawy, dlatego warto wcześniej wiedzieć, czego należy się w trakcie takiej wizyty spodziewać. Poniżej przedstawiamy, jak powinna wyglądać pierwsza wizyta u androloga lub lekarza zajmującego się problematyką andrologiczną. Jej przebieg będzie zależny od problemu zgłaszanego przez pacjenta, jednak większość wymienionych elementów jest od tego niezależna. Dalej podejmowana diagnostyka i leczenie będzie zależne od wyników badania podmiotowego (wywiadu) i przedmiotowego (badania pacjenta).

Wywiad powinien uwzględniać:

  • aktualne dolegliwości ze strony układu płciowego, ale także innych układów,
  • jakość współżycia płciowego,
  • obecność spontanicznych wzwodów prącia w czasie snu,
  • nasilenie popędu płciowego,
  • tryb życia (obciążenie pracą, stresem, długość i jakość snu), rodzaj wykonywanej pracy,
  • narażenie na niekorzystne czynniki środowiskowe, substancje toksyczne,
  • przebyte i aktualne choroby i urazy centralnego układu nerwowego,
  • przebyte i aktualne choroby i urazy narządów układu moczowo-płciowego,
  • ciężkie choroby ogólnoustrojowe,
  • stosowane leki i używki (alkohol, papierosy, narkotyki),
  • dane dotyczące przebiegu ciąży u matki i leków stosowanych w tym czasie,
  • dane dotyczące przebiegu dojrzewania płciowego,
  • wywiad rodzinny w celu wykluczenia zaburzeń genetycznych.

Badanie przedmiotowe powinno uwzględniać:

  •  badanie internistyczne, w którym ocenia się:
    • sylwetkę ciała, rozkład tkanki tłuszczowej, rozwój masy mięśniowej,
    • stan gruczołów piersiowych,
    • stopień rozwoju płciowego (owłosienie łonowe i pachowe, owłosienie na twarzy, wielkość narządów płciowych, mutacja głosu),
    • stan zewnętrznych narządów płciowych,
    • konsystencję, ruchomość, równość powierzchni, bolesność jąder z oceną objętości jąder,
    • obecność węchu.
  • elementy badania urologicznego – ocena gruczołów płciowych dodatkowych,
  • elementy badania neurologicznego – badanie pola widzenia

W konsekwencji wyżej opisanej wizyty, w zależności od zgłaszanego przez pacjenta problemu i podejrzeń lekarza może zlecić pacjentowi następujące badania uzupełniające:

  1. Badanie nasienia
  2. Badania hormonalne (w tym testy czynnościowe)
  3. Biopsja jąder i badanie histopatologiczne
  4. Badania genetyczne (np.badanie kariotypu)
  5. Inne (morfologia krwi i wskaźniki biochemiczne czynności wątroby i nerek, badanie ogólne moczu, lipidogram, USG jąder, badania immunologiczne na przeciwciałą przeciwplemnikowe w krwi i w nasieniu, obecność chorób zakaźnych przenoszonych drogą płciową).

Komentarze (0)

<!--:pl-->Leukocyty w nasieniu (leukocytospermia)<!--:-->

Tags: ,

Leukocyty w nasieniu (leukocytospermia)

Opublikowany w 17 września 2011 przez blimusiek

Poza plemnikami w nasieniu znajdują się także inne komórki np. komórki nabłonkowe pochodzące z warstwy wyścielającej męski układ rozrodczy. Jednakże większość komórek innych niż plemniki znajdujących się w nasieniu to tzw. komórki okrągłe. Zaliczamy do nich komórki spermatogenezy (komórki, z których poprzez podziały i różnicowanie powstają plemniki np. spermatydy, spermatocyty, rzadziej spermatogonie) oraz leukocyty.

Leukocyty są to komórki odpornościowe organizmu, inaczej zwane białymi krwinkami. Zwykle pojawiają się one w nasieniu w niewielkich ilościach i jeśli ich liczba nie przekracza 1mln/ml, to ich obecność nie jest powodem do niepokoju (wg rekomendacje WHO). Natomiast liczebność leukocytów równa lub powyżej 1 mln/ml może świadczyć o infekcji i stanie zapalnym w układzie rozrodczym męskim i nazywana jest leukocytospermią. Według badań leukocytospermia występuje często (10-44%) u niepłodnych pacjentów [1].
Ponieważ udowodniono, że liczba leukocytów w nasieniu jest związana z obecnością różnych typów mikroorganizmów  w nasieniu, a także z całkowitą ilością tych mikroorganizmów, w przypadku leukocytospermii zasadne jest wykonanie posiewu nasienia.  (Zobacz także: Posiew nasienia i antybiogram).

Pośród leukocytów obecnych w nasieniu dominują wielojądrzaste granulocyty (głównie neutrofile) stanowiące ok. 50-60% wszystkich leukocytów nasienia. Liczne są też makrofagi/monocyty stanowiące 20-30% leukocytów nasienia. Najmniej liczy populacja limfocytów T (ok. 2-5%) [2, 3]. Badania histologiczne męskiego układu rozrodczego sugerują, że makrofagi obecne w nasieniu pochodzą przede wszystkim z śródmiąższu jąder i najądrzy, podczas gdy granulocyty PMN (ang.: polymorphonuclear leukocyte) – wielojądrzaste granulocyty (przede wszystkim neutrofile) z pęcherzyków nasiennych i gruczołu krokowego [3].

Z biochemicznego punktu widzenia granulocyty charakteryzują się tym, że wytwarzają enzym zwany peroksydazą, co jest wykorzystywane do rozpoznania leukocytów i odróżnienia ich od innych komórek okrągłych obecnych w nasieniu (np. spermatocytów). W tym celu stosuje się test laboratoryjny zwany LeucoScreen. W niektórych laboratoriach test ten jest wykonywany w ramach standardowego badania nasienia, w innych jest traktowany jako osobne badanie. Leukocyty można też rozpoznać po ich cechach morfologicznych po wybarwieniu preparatu w celu oceny morfologii plemników.

Nadmiar leukocytów w nasieniu, czyli leukocytospermia, to nie tylko świadectwo zapalenia w męskim układzie rozrodczym. Leukocyty wytwarzają tzw. wolne rodniki tlenu, które wywołują stres oksydacyjny i przyczyniają się do uszkodzeń plemników (zaburzenia genetyczne, fragmentacja chromatyny, nieprawidłowa morfologia), co z kolei może przyczyniać się do niepłodności. Pacjenci z uszkodzonym DNA plemników mają nie tylko mniejsze szanse na naturalne poczęcie dziecka, ale także na sukces w technikach wspomaganego rozrodu [4].

Najczęstsze przypadki kliniczne z leukocytospermią to chorzy na przewlekłe zapalenie gruczołu krokowego (CP) i przewlekły zespół bólowy miednicy (CPPS) [1]. Mimo że przyjmuje się, iż zwiększona liczba leukocytów i ich produktów wydzielanych do płynu nasiennego są wskaźnikiem stanu zapalnego wywołanego przez bakterie, to niektórzy autorzy [5, 6] podkreślają, że liczba leukocytów ma mniejsze znaczenie jako wskaźnik stanu zapalnego niż ich aktywność. W niektórych przypadkach obecność leukocytospermii może mieć inną etiologię, niż infekcja. Należy tu brać pod uwagę czynniki środowiskowe, takie jak np. palenie tytoniu, spożywanie alkoholu oraz marihuany, podczas których występuje leukocytospermia bez objawów infekcji. Również długotrwała abstynencja oraz niektóre praktyki seksualne (stosowanie dopochwowych produktów lub stosunek analny) mogą powodować wzrost liczby leukocytów w nasieniu [7, 8]. Niezależnie od etiologii, leukocytospermia może mieć szkodliwy wpływ na plemniki i ich funkcję, a także może przyczynić się do niepłodności mężczyzn, przede wszystkim przez generowanie dużych ilości reaktywnych form tlenu. Z drugiej strony, podwyższone stężenie leukocytów może być postrzegane u mężczyzn z nieprawidłową spermatogenezą jako mechanizm usuwania wadliwych plemników z ejakulatu [7, 9, 10]. Negatywny wpływ różnych czynników na plemniki przedstawia Ryc. 1.


Ryc. 1: Wpływ różnych czynników na plemniki i korelacja ich z niepłodnością mężczyzn (Modyfikacja na podstawie literatury [11]).

Poniższy film przedstawia preparat mikroskopowy z nasienia widziany w powiększeniu 200x, zawierający liczne leukocyty oraz ruchliwe i nieruchome plemniki. Chociaż w tym powiększeniu nie można stwierdzić czy widziane pod mikroskopem komórki to leukocyty czy inne komórki okrągłe to dzięki przeprowadzonym w tym nasieniu testom wiadomo, że widoczne komórki to leukocyty. Tak duża liczba leukocytów w preparacie świadczy o znaczącej leukocytospermii.

 

Opracowanie: Marcelina Kwaśniak (mgr analityki medycznej), Eliza Filipiak (dr n. med)

Na podstawie:

1. Punab, M., et al., The limit of leucocytospermia from the microbiological viewpoint. Andrologia, 2003. 35(5): p. 271–278.
2. Thomas, J., et al., Increased polymorphonuclear granulocytes in seminal plasma in relation to sperm morphology. Human Reproduction, 1997. 12(11): p. 2418-21.
3. Tremellen, K. and O. Tunc, Macrophage activity in semen is significantly correlated with sperm quality in infertile men. International Journal of Andrology, 2010. 33(6): p. 823-31.
4. Lopes S, Sun JG, Jurisicova A et al. Sperm deoxyribonucleic acid fragmentation is increased in poor-quality semen samples and correlates with failed fertilization in intracytoplasmic sperm injection. Fertil Steril. 1998 Mar;69(3):528-32.
5. Rusz, A., et al., Influence of urogenital infections and inflammation on semen quality and male fertility. World Journal of Urology, 2012. 30(1): p. 23-30.
6. Kaleli, S., et al., Does leukocytospermia associate with poor semen parameters and sperm functions in male infertility? The role of different seminal leukocyte concentrations. European Journal of Obstetrics, Gynecology and Reproductive Biology, 2000. 89(2): p. 185-91.
7. Patton, P. and D. Battaglia, Office andrology 2005: 189-200.
8. Sheweita, A., A. Tilmisany, and H. Al-Sawaf, Mechanism of Male Infertility: Role of Antioxidants. Current Drug Metabolism, 2005. 6: p. 495-501.
9. Kiessling, A.A., et al., Semen leukocytes: friends or foes? Fertility and Sterility, 1995. 64(1): p. 196-8.
10. Tomlinson, M.J., et al., The removal of morphologically abnormal sperm forms by phagocytes: a positive role for seminal leukocytes? Human Reproduction 1992. 7(4): p. 517-22.
11. Slideshare. effects of knockout of antioxidant genes on spermatogenesis.  2011 08.2011.

Komentarze (0)

leukocytospermia

Tags: ,

Leukocytospermia i bakteriospermia – czy jedna jest zależna od drugiej?

Opublikowany w 15 września 2011 przez blimusiek

Leukocytospermia oznacza podwyższoną ponad normę liczebność leukocytów w mililitrze nasienia (norma WHO <1 mln/ml). Natomiast bakteriospermia to podwyższona liczebność mikroorganizmów (bakterii) w nasieniu, świadcząca o stanie zapalnym w męskim układzie rozrodczym (przyjmuje się, że jest to 104 CFU na mililitr).

Istnienie zależności pomiędzy liczbą leukocytów w nasieniu, a obecnością bakterii i stanu zapalnego w układzie rozrodczym nie budzi wątpliwości. Od 1992 roku WHO rekomenduje  wartość 1 mln leukocytów / ml nasienia, która jest kwestionowana przez niektóre grupy badawcze. Niniejsza praca została przygotowana w celu próby wytyczenia nowej wartości liczby leukocytów, która świadczyłaby o stanie zapalnym. W tym celu przebadano 159 mężczyzn w wieku od 20 do 50 lat, u których podejrzewano stany zapalne w układzie rozrodczym. U wszystkich pacjentów wykonano: pobranie nasienia, ocenę liczby leukocytów w nasieniu, szczegółowe posiewy (drobnoustroje tlenowe, beztlenowe i względnie beztlenowe) oraz inne badania potwierdzające lub wykluczające obecność trudnych do zidentyfikowania drobnoustrojów.

Badacze wykryli, że próbki nasienia pochodzące od każdego pacjenta zawierały przynajmniej jeden rodzaj drobnoustrojów (żadna nie była całkowicie jałowa), a ilość drobnoustrojów wahała się od 102 do 107 (za liczbę świadczącą o infekcji przyjmuje się 104). Wykryto także, że liczebność leukocytów koreluje zarówno z liczbą różnych rodzajów odnajdywanych w nasieniu mikroorganizmów, jak i z ich liczebnością (obrazującą intensywność zakażenia). Poza tym okazało się, że u pacjentów, u których wykryto większą liczbę różnych rodzajów drobnoustrojów, ich liczebność także była wyższa niż u pacjentów mających w nasieniu mniej różnych rodzajów drobnoustrojów.

Badacze uważają, że przyjęty przez WHO limit prawidłowej liczby leukocytów na mililitr nasienia nie jest wystarczająco czuły, aby rozróżnić pacjentów z bakteriospermią od pacjentów, u których liczebność drobnoustrojów nie świadczy o infekcji. Według tej grupy badawczej taki limit powinien wynosić 0,2 mln leukocytów na mililitr. Sugerują oni także, że jeśli w nasieniu znajdowane są różne drobnoustroje to powinno być to dodatkowym argumentem za zdiagnozowaniem bakteriospermii.

Opracowanie: Eliza Filipiak (dr n. med.), Katarzyna Marchlewska (dr n. med.)

Na podstawie: Punab, M., Loivukene, K., Kermes, K., i Mandar, R. (2003): The limit of leucocytospermia from the microbiological viewpoint. Andrologia 35, 271-278.

leukocytospermia

Komentarze (0)

Erenpreiss

Tags: ,

Leukocyty w nasieniu (leukocytospermia), a chromatyna plemnikowa i jej integralność

Opublikowany w 15 września 2011 przez blimusiek

Ponad 100 próbek nasienia zostało przebadanych w celu zbadania zależności pomiędzy obecnością leukocytów i integralnością materiału genetycznego plemników (chromatyny plemnikowej). W próbkach oceniano także liczebność plemników na mililitr, ruchliwość plemników oraz morfologię plemników. Jeśli choć jeden z tych parametrów nie spełniał norm zalecanych przez wytyczne WHO 1999, nasienie było klasyfikowane jako nieprawidłowe. We próbkach dokonywano także oceny obecności leukocytów oraz pomiaru integralności DNA plemników (chromatyna plemnikowa), przy czym wyniki tych dwóch badań opracowano osobno dla grupy mężczyzn z nasieniem nieprawidłowym oraz dla grupy mężczyzn z nasieniem prawidłowym. Liczba leukocytów w nasieniu równa lub przekraczająca 1 mln leukocytów peroksydazo-dodatnich na mililitr traktowana była jako leukocytospermia.

Wykazano, że istnieje umiarkowany związek pomiędzy jakością nasienia (uwzględniając liczebność, ruchliwość i morfologię plemników), a integralnością chromatyny plemnikowej. Nasienie o gorszej jakości miało także wyższy odsetek plemników, w których chromatyna plemnikowa była uszkodzona. Drugą obserwacją w tym badaniu byl związek pomiędzy występowaniem leukocytów w nasieniu (leukocytospermii) a zwiększonym odsetkiem plemników o zaburzonej integralności DNA. Związek ten obserwowany był jednak jedynie w grupie mężczyzn o nieprawidłowej jakości nasienia, a nie występował u mężczyzn, których wyniki badania nasienia były w normie. W grupie z nieprawidłowym nasieniem odsetek plemników z fragmentacją materiału genetycznego wynosił 18% u mężczyzn, u których brak bylo leukocytospermii i aż 50% u mężczyzn z leukocytospermią.

Gdzie wykonać badanie chromatyny plemnikowej: link

Opracowanie: Eliza Filipiak (dr n. med.), Katarzyna Marchlewska (dr n. med.)

Na podstawie: Erenpreiss, J., Hlevicka, S., Zalkalns, J., i Erenpreisa, J. (2002): Effect of leukocytospermia on sperm DNA integrity: a negative effect in abnormal semen samples. J Androl 23, 717-723.

Erenpreiss

Komentarze (0)

Oborna

Tags: , ,

Czy leukocytospermia powoduje pogorszenie jakości nasienia?

Opublikowany w 15 września 2011 przez blimusiek

Leukocytospermia, to inaczej zwiększona liczebność leukocytów w nasieniu. Za wartośc prawidłową uważa się <1 mln leukocytów/ml nasienia (normy WHO 2010).

Istnieje wiele badań nad wpływem obecności leukocytów na jakość nasienia (zarówno na liczebność, ruchliwość, morfologię plemników, jak i jakość materiału genetycznego oraz zanieczyszczenie mikrobiologiczne), jednak nie uzyskano do tej pory zgodności, co do tego, jaka ilość leukocytów ma negatywny wpływ na jakość nasienia. Norma podawana przez WHO jest kwestionowana przez różne zespoły badawcze, zarówno jako zbyt wysoka, jak zbyt niska.

Autorzy prezentowanej pracy próbowali powiązać ze sobą liczbę leukocytów w nasieniu, ilość wolnych rodników tlenu (ROS) w nasieniu i parametry nasienia z badania ogólnego (liczebność, ruchliwość, morfologia plemników). Badani pacjenci zostali podzieleni na 3 grupy: pacjenci płodni, pacjenci z prawidłowymi parametrami nasienia (normozoospermia) oraz pacjenci z nieprawidłowym przynajmniej jednym parametrem. Poza parametrami ogólnymi w badaniu oceniano liczbę leukocytów oraz zawartość wolnych rodników tlenu.

Wykazano, że podwyższona liczba leukocytów nie występowała u pacjentów płodnych. Co istotne produkcja rodników tlenowych w poszczególnych grupach była podobna, jeśli liczba leukocytów nie przekraczała 0,5 mln/ml. U mężczyzn z normozoospermią także nie obserwowano podwyższonej produkcji ROS (nawet w grupie o podwyższonej liczebności leukocytów). Ilość wolnych rodników była większa jedynie w grupie mężczyzn, którzy mieli nieprawidłowe parametry nasienia oraz >0,5 mln leukocytów na mililitr, co może sugerować, że przyjęta przez WHO norma (1mln/ml) jest zawyżona.

Wolne rodniki tlenu są produkowane przez leukocyty, a także przez plemniki (głównie niedojrzałe i o nieprawidłowej morfologii) i mają dwojakie działanie. W niewielkich ilościach są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania męskiego układu płciowego w tym plemników (odpowiadają za kapacytację plemników, reakcję akrosomalną oraz połączenie plemnika z komórką jajową). Natomiast zbyt duża ilość rodników jest toksyczna dla plemników, w szczególności przez uszkadzanie ich materiału genetycznego. Enzymy oraz antyoksydanty występujące w płynie nasiennym mają za zadanie regulować wpływ wolnych rodników na plemniki, jednak przy dużej nadprodukcji ROS (np. przy leukocytospermii), te fizjologiczne mechanizmy nie są wystarczająco skuteczne, co doprowadza do tzw. stresu oksydacyjnego.

Opracowanie: Eliza Filipiak (dr n. med.), Katarzyna Marchlewska (dr n. med.)

Na podstawie: Oborna, I., Fingerova, H., Novotny, J., Brezinova, J., Svobodova, M., i Aziz, N. (2009): Reactive oxygen species in human semen in relation to leukocyte contamination. Biomed Pap Med Fac Univ Palacky Olomouc Czech Repub 153, 53-57.

Oborna

Komentarze (0)

Tags:

Chlamydioza: zakażenie bakterią Chlamydia trachomatis

Opublikowany w 15 września 2011 przez blimusiek

W kontekście badania nasienia najbardziej interesującą bakterią z rodzaju Chlamydia jest Chlamydia trachomatis. Charakterystyczną cechą bakterii z tego rodzaju jest to, że żyją one wewnątrz komórek gospodarza (są wewnątrzkomórkowymi pasożytami), ponieważ nie potrafią wytwarzać własnych związków wysokoenergetycznych (ATP).
Chlamydia trachomatis i powodowana przez nią chlamydioza jest uznawana za jedną z chorób najczęściej przenoszonych drogą płciową. Może być przyczyną stanów zapalnych narządów płciowych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, niepłodności, powikłań ciąży (w tym zapaleń płuc i gałki ocznej u noworodków). Poza tym, że zakażenie tą bakterią objawia się w narządach płciowych, może też dawać objawy w innych narządach (stawach, wątrobie, układzie nerwowym, układzie krążenia i oddechowym). Często zakażenie może przebiegać bezobjawowo.

Diagnostyka i leczenie

Diagnostyka obecności Chlamydia trachomatis jest trudna i kosztowna.

Chociaż Chlamydia trachomatis jest bakterią, to nie może być ona wykryta w przeprowadzanych rutynowo posiewach mikrobiologicznych. Dla tej bakterii muszą być zastosowane specjalne metody hodowli (w zarodku krzym lub hodowlach tkankowych), ponieważ może się ona rozwijać tylko w innej żywej komórce.

Najskuteczniejszą metodą wykrywania tej bakterii są testy genetyczne (PCR) z materiału biologicznego (wymazów z miejsc potencjalnego występowania bakterii). Zakażenie Chlamydia diagnozuje się metodami enzymatycznymi lub immunofluorescencyjnymi  z wymazów z cewki moczowej lub z nasienia (u mężczyzn) lub z wymazów z szyjki macicy (u kobiet) oraz dzięki hodowli na specyficznych podłożach. Można też oznaczać poziom specyficznych przeciwciał we krwi.

Leczenie zwykle polega na stosowaniu antybiotyków. Konieczne jest jednoczesne leczenie obojga partnerów seksualnych, gdyż w przeciwnym razie dochodzić będzie do ponownego zakażenia.

Gdzie wykonać badanie: link

Komentarze (0)

<!--:pl-->Posiew nasienia i antybiogram<!--:-->

Tags: ,

Posiew nasienia i antybiogram

Opublikowany w 14 września 2011 przez blimusiek

Posiew to inaczej „hodowla” drobnoustrojów. Wykonuje się go w celu sprawdzenia, czy dany materiał biologiczny (w tym przypadku nasienie) nie zawiera bakterii lub innych mikroorganizmów (np. grzybów), których obecność świadczy o zakażeniu. Jeśli w próbce nasienia znajdują się drobnoustroje, to można je „wyhodować” w warunkach laboratoryjnych na specjalnych podłożach/pożywkach i dzięki temu sprawdzić, jaki drobnoustrój powoduje zakażenie.

plytka z podlozem hodowlowym

Zdjęcia przedstawiają płytki z podłożem hodowlanym, na którym widoczne gołym okiem są tzw. kolonie bakterii. Między innymi tego typu płytki używane są w laboratoriach wykonujących posiewy nasienia. Na zdjęciu po lewej stronie hodowany jest drobnoustrój Candida albicans, na zdjęciu po prawej stronie Staphylococcus aureus. Oba te drobnoustroje mogą być znajdowane w nasieniu.

bakterie Enterococcus faecalis

Zdjęcie przedstawia bakterie Enterococcus faecalis znalezione w nasieniu, wybarwione metodą Grama widziane pod mikroskopem w powiększeniu 1000x. Te bakterie także są częstą przyczyną zapaleń w męskim układzie rozrodczym.

Dalszym krokiem po wyhodowaniu i identyfikacji bakterii jest przeprowadzenie tzw. antybiogramu, czyli oceny, na jakie antybiotyki wrażliwy jest dany mikroorganizm. Dzięki temu, w leczeniu zakażania można zastosować antybiotyk o potwierdzonym działaniu, co umożliwia szybszą i skuteczniejszą terapię, a także ogranicza niepotrzebne skutki uboczne (wyjałowienie organizmu, toksyczność dla organizmu, wzrost lekooporności wśród mikroorganizmów).

W przypadku oddania nasienia na posiew należy zapewnić możliwie sterylne warunki pobrania i unikać zanieczyszczenia próbki. Chodzi tutaj zarówno o zanieczyszczenie mikrobiologiczne (drobnoustrojami znajdującymi się na skórze rąk, czy członka oraz obecnymi wewnątrz cewki moczowej), jak i chemiczne (mydłem, środkami czystości). Dlatego też przed oddaniem nasienia należy po pierwsze oddać mocz, a po drugie dokładnie umyć ręce i członek za pomocą wody i mydła, a następnie dokładnie spłukać i wytrzeć jednorazowym ręcznikiem. Pojemnik na nasienie musi być sterylny.

Wykonanie posiewu z antybiogramem może trwać do 1 tygodnia.

Wskazaniem do wykonania posiewu nasienia mogą być objawy wskazujące na stan zapalny w układzie moczowo-płciowym oraz zwiększona obecność leukocytów w nasieniu (leukocytospermia).

Komentarze (0)

Przykładowe płytki z podłożami hodowlanymi

Tags: ,

Bakteriospermia – drobnoustroje w nasieniu

Opublikowany w 14 września 2011 przez blimusiek

Nasienie nie jest zwykle materiałem całkowicie sterylnym (nie zawierającym mikroorganizmów) ze względu na to, że różne drobnoustroje np. bakterie znajdują się na skórze w okolicy ujścia cewki moczowej, a także wewnątrz cewki. Jednakże dopiero występowanie drobnoustrojów w znacznej liczbie (przyjmuje się, że przekraczającej 104 mikroorgamizmów na mililitr nasienia, choć niektóre źródła podają też wartość 103) powoduje, że można mówić o bakteriospermii, czyli dużej zawartości bakterii w nasieniu. Wspomniana liczba 104  (103) jest często podawana jako liczba CFU (ang.: colony forming unit), co nie odzwierciedla w praktyce całkowitej liczby pojedynczych bakterii w próbce (jest od niej mniejsza), jednakże jest to liczba powszechnie przyjęta w diagnostyce mikrobiologicznej do oceny liczebności drobnoustrojów.

Mikroflora bakteryjna, która może powodować infekcje układu rozrodczego mężczyzn jest dość bogata. Często różni się ona pomiędzy różnymi populacjami (np. mężczyzn zamieszkujących różne kraje, czy nawet miasta); zmienia się zwykle w czasie – bakterie, które były popularną przyczyną zakażeń np. 10 lat temu, mogą dziś występować znacznie rzadziej, a ich miejsce zastępują szczepy, które wcześniej były rzadko spotykane. Dzieje się tak między innymi dzięki stosowaniu pewnych leków wypierających jedne grupy bakterii, co stwarza możliwości rozwoju innych grup. Jest to naturalny cykl zmienności mikroflory chorobotwórczej dotyczący nie tylko infekcji układu rozrodczego, ale także innych infekcji i chorób wywoływanych przez drobnoustroje (niektóre schorzenia mogą być wywoływane przez różne grupy mikroorganizmów). Jednak można podać listę drobnoustrojów będących najczęstszą przyczyną infekcji męskiego układu rozrodczego, a tym samym najczęściej spotykanych  w nasieniu. Można do nich zaliczyć:

  • Gardnerella vaginalis
  • Escherichia coli
  • Enterococcus sp.
  • Mycoplazmy (Ureaplasma urealyticum)
  • Streptococcus sp. (S. agalactiae, S. viridians)
  • Staphylococcus sp. (S. saprophyticus, S. epidermidis, S. aureus)
  • Morganella morganii
  • Proteus sp. (P. mirabilis)
  • Peptostreptococcus sp.
  • Corynebacterium sp.
  • Veillonella sp.
  • Citrobacter koseri
  • Enterobacter aerogenes
  • Klebsiella pneumoniae
  • Actinomyces sp.
  • Serratia fonticola
  • Sarcina sp.

Poza infekcjami bakteryjnymi, w męskim układzie płciowym zdarzają się też zapalenia powodowane przez wirusy lub grzyby (np. drożdże).

Przykładowe płytki z podłożami hodowlanymi

Zdjęcia przedstawiają przykładowe płytki z podłożami hodowlanymi (na tego typu płytkach wykonuje się posiewy w tym posiew nasienia), na których rosną następujące drobnoustroje: od lewej kolejno 1) C. albicans, 2) E. coli oraz 3) S. aureus. Wymienione drobnoustroje mogą powodować infekcje narządów płciowych męskich i mogą być wykrywane w nasieniu.

Badaniem umożliwiającym wykrycie drobnoustrojów w nasieniu jest posiew (hodowla mikrobiologiczna drobnoustrojów). Z klinicznego punktu widzenia jeszcze ważniejsze od rozpoznania drobnoustroju wywołującego zakażenie za pomocą posiewu jest ustalenie, na jaki antybiotyk dany drobnoustrój jest wrażliwy, czyli wykonanie tzw. antybiogramu. Antybiogram można wykonać dopiero po wyizolowaniu danego mikroorganizmu z materiału badanego np. nasienia, czego dokonuje się właśnie w posiewie. (Zobacz także: Posiew nasienia).

Występowanie bakterii, a tym samy stanu zapalnego (dotyczy to głównie stanów zapalnych jąder, najądrzy, pęcherzyków nasiennych lub prostaty) jest zwykle podejrzewane na podstawie zwiększonej obecności leukocytów w nasieniu (leukocytospermii), którą stwierdza się w badaniu ogólnym nasienia (zobacz także:Leukocyty w nasieniu). Potwierdzono, że liczba leukocytów jest związana zarówno z liczebnością mikroorganizmów w nasieniu, jak i z ich różnorodnością. Obecnie rekomendowana przez WHO wartość graniczna, przy której mówimy o leukocytospermii wynosi 1 mln leukocytów na mililitr nasienia. Ze względu na to, że wartość ta jest kwestionowana przez niektóre badania naukowe, zasadne może być podejrzewanie bakteriospermii i wykonanie posiewu także przy niższej liczebności leukocytów (wg niektórych badań nawet 0,2 mln/ml, wg innych 0,5 mln/ml). Co więcej, badanie mikrobiologiczne (posiew), często (nawet od 50-80% przypadków) okazuje się być ujemne (brak drobnoustrojów) pomimo występowania leukocytospermii. Często dzieje się tak nie dlatego, że drobnoustrojów tam naprawdę nie ma, a jedynie dlatego, że rutynowe techniki laboratoryjne nie zawsze pozwalają na wykrycie mikroorganizmów. Głównym problemem są bakterie beztlenowe (oraz względnie beztlenowe), które często nie są wykrywane ze względu na zbyt duże koszty i pracochłonność metod, a także na dużą wrażliwość w trakcie transportu, czy hodowli. Dlatego właśnie wiele zakażeń bakteryjnych jest „przeoczanych” w posiewach. Problem dotyczy także popularnego drobnoustroju powodującego m.in. zakażenia układu rozrodczego, jakim jest Chlamydia trachomatis(zobacz także: Chlamydioza: zakażenie bakterią Chlamydia trachomatis), którego nie można wykryć w rutynowym posiewie. Z wymienionych powodów negatywne wyniki posiewów nie powinny być traktowane jako pewny dowód braku bakteriospermii i braku zapalenia w układzie rozrodczym, szczególnie jeśli liczba leukocytów wskazuje na stan zapalny (jest większa od 1 mln/ml; podejrzliwie powinno traktować się także wyniki >0,5 mln leukocytów na mililitr).

Liczne badania potwierdzają, że zarówno obecność leukocytów, jak i drobnoustrojów chorobotwórczych w nasieniu jest związana z pogarszaniem się podstawowych parametrów nasienia, takich jak liczność, ruchliwość i morfologia plemników. Z tego względu zarówno bakteriospermia, jak i leukocytospermia są powiązane z niepłodnością męską.

Opracowanie: Eliza Filipiak (dr n. med.), Aleksandra Budzyńska (mgr biologii, mikrobiolog)

Komentarze (0)

Tags: ,

Stany zapalne w męskim układzie rozrodczym

Opublikowany w 14 września 2011 przez blimusiek

W męskim układzie rozrodczym zdarzają się zarówno zapalenia jąder, którym zwykle towarzyszą zapalenia najądrzy oraz zapalenia gruczołów dodatkowych (prostaty i pęcherzyków nasiennych).

Zapalenia jąder oraz najądrzy najczęściej wywoływane są przez bakterie: Gardnerella vaginalis, Escherichia coli, Streptococcus faecalis, Proteus sp., Enterococcus sp. Staphylococcus epidermidis i Ureaplasma urealyticum. Czynnikami chorobotwórczymi mogą być również inne bakterie np. gonokoki (odpowiedzialne za rzeżączkę), chlamydie (zobacz także: Chlamydioza: zakażenie bakterią Chlamydia trachomatis), mykoplazmy, prątki gruźlicy, a także niektóre wirusy np. wirus opryszczki przenoszonej drogą płciową, wirus nagminnego zapalenia przyusznic (czyli świnki).

Do najczęstszych objawów ostrych zapaleń jąder oraz najądrzy należą silny ból i obrzęk jądra lub najądrza, rumień skóry moszny oraz wysoka gorączka. Ostre zapalenie najądrza może przejść w stan przewlekły, nie dające silnych objawów, ale objawiające się pogorszeniem parametrów nasienia (obniżeniem liczby plemników, zwiększeniem odsetka plemników z zaburzeniami budowy oraz odsetka plemników martwych i nieruchomych), a czasem także zaburzeniami seksualnymi, takimi jak przedwczesny wytrysk, osłabienie popędu seksualnego czy brak lub niepełny wzwód.

Zapalenie jąder lub najądrzy może powodować daleko idące konsekwencje dla płodności mężczyzny, ponieważ może doprowadzić do zwężenia światła lub całkowitego zamknięcia przewodów wyprowadzających nasienie w jądrze i w najądrzu. Taka niedrożność utrudnia/uniemożliwia przemieszczanie plemników w drogach płciowych mężczyzny i prowadzi do azoospermii (braku plemników w nasieniu), kryptozoospermii lub oligozoospermii. Poza tym stany zapalne mogą spowodować uszkodzenie struktury jądra lub nawet jego atrofię (zanik), a także problemy natury immunologicznej np. wytworzenie przeciwciał przeciwplemnikowych na skutek przerwania bariery krew-jądro.

Diagnostyka zapalenia jądra i najądrzy polega na przeprowadzeniu badań takich jak: morfologia krwi z OB oraz badanie USG jąder i najądrzy (pozwalają one na odróżnienie ostrego zapalenia najądrza lub jądra od skrętu powrózka nasiennego). Leczenie ostrego zapalenia jądra lub najądrza jest często intensywnym leczeniem antybiotykami lekami przeciwzapalnymi w warunkach szpitalnych.  Przewlekłe zapalenia leczy się ambulatoryjnie doustnymi antybiotykami o szerokim spektrum działania lub antybiotykami specyficznymi (jeśli wiadomo, na jaki antybiotyk wrażliwy jest powodujący infekcję szczep), a także niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi i czasem glikokortykoidami.

Poza zapaleniami i infekcjami jąder i najądrzy w układzie rozrodczym męskim dochodzi także do stanów zapalnych gruczołów dodatkowych, czyli prostaty i pęcherzyków nasiennych. Doprowadzają one do zmian w płynie nasiennym, do zmian pH nasienia, a tym samym do pogorszenia ruchliwości plemników. Poza tym, ostrym zapaleniom gruczołów dodatkowych mogą towarzyszyć silne bóle w kroczu, w krzyżu, bolesność i zwiększona częstotliwość oddawania moczu, ropomocz, leukocytospermia (zwiększona liczebność leukocytów w nasieniu). Leczenie polega na długotrwałym podawaniu antybiotyków oraz leków przeciwzapalnych.

Komentarze (0)

Tags:

Posiew nasienia

Opublikowany w 07 lutego 2012 przez eliza

Posiew jest badaniem mającym na celu wykrycie mikroorganizmów (bakterii, grzybów) w materiale biologicznym np. w nasieniu, natomiast antybiogram określa wrażliwość tych drobnoustrojów na wybrane antybiotyki. Wynik posiewu obejmuje nazwę tego mikroorganizmu, natomiast wynik antybiogramu nazwę antybiotyku i poziom wrażliwości danego drobnoustroju na dany antybiotyk. Antybiogram wykonuje się tylko wtedy, gdy wyniki posiewu okażą się pozytywne, czyli jeśli w nasieniu zostanie znaleziony jakiś mikroorganizm. W przeciwnym razie nie ma możliwości wykonania antybiogramu, ponieważ nie ma drobnoustrojów, których wrażliwość na antybiotyki można by było zbadać. Z nasienia wykonuje się najczęściej posiew tlenowy, choć w wielu przypadkach uzasadnione jest dodatkowo wykonanie mykogramu oraz testów na takie drobnoustroje jak Chlamydia, Ureaplasma i Mycoplasma. Zobacz także: Posiew nasienia i antybiogram, Posiew nasienia – dziwny wynik i inne problemy lub Czy zamiast posiewu z nasienia można wykonać posiewu z moczu?

Komentarze (0)

Zapisz się do naszego newslettera

Aby zapisać się do newslettera, wpisz swój adres email poniżej. Otrzymasz email z informacją, jak potwierdzić subskrypcję.

Filmy