Archiwum Tagów | "prezerwatywa"

Tags: , , ,

Dlaczego mężczyzna nie chce zbadać nasienia i jak go przekonać?

Opublikowany w 24 lutego 2013 przez eliza

Chociaż motywy kierujące w tym względzie każdą osobą mogą być różne i czasem bardzo trudne do odkrycia to jednak wydaje się, że najczęstszymi przyczynami niechęci i oporu przed wykonaniem badania nasienia są wymienione poniżej powody. Ważne jest, aby odkryć co jest głównym problemem w tym konkretnym przypadku (naszego męża, partnera czy przyjaciela) i dzięki temu użyć właściwych argumentów aby go przekonać.

Mężczyzna boi się wyników badania nasienia
Mężczyzna może mieć obawy, że słaby wynik badania nasienia będzie źle świadczył o jego męskości, że będzie przez jego pryzmat postrzegany jako „niepełnowartościowy” mężczyzna. Poza tym może obawiać się wykrycia innych chorób związanych z niepłodnością, konieczności dalszego leczenia, kolejnych wizyt, które mogą nastąpić w konsekwencji wykonania tego badania.
W takich przypadkach przede wszystkim trzeba partnera wesprzeć i zapewnić go, że wynik badania, nawet jeśli będzie niekorzystny, nie ma nic wspólnego z męskością lub jej brakiem. To raczej niechęć przed wykonaniem badania jest „niemęska”, bo świadczy o tym, że mężczyzna ignoruje swój stan zdrowia, prośby swojej partnerki i wspólne pragnienie żeby mieć dziecko. Poza tym wyniki wcale nie muszą okazać się złe – być może problem wcale nie tkwi w jakości nasienia. Ale niestety trzeba mieć taką pewność przed podęciem dalszych prób diagnostyki i leczenia pary.


Mężczyzna obawia się samego oddania nasienia w laboratorium, krępujących warunków, „spojrzeń” innych ludzi

Wielu mężczyzn nie chce oddać nasienia w laboratorium, ponieważ obawiają się, że warunki do oddania nasienia nie będą wystarczająco komfortowe i w związku z tym sam proces oddania nasienia będzie stresujący, a oddanie utrudnione. W związku z tym obawia się też, co będzie kiedy nie uda mu się oddać nasienia i że będzie musiał się z tego „tłumaczyć” personelowi. Boi się, że w klinice spotka kogoś znajomego, kto będzie się z niego wyśmiewał.
Wiele klinik i laboratoriów stara się zapewnić pacjentom zgłaszającym się na badanie nasienia komfortowe warunki do jego oddania, rejestracji, przekazania próbki i odbioru wyników (specjalny pokój, często z odpowiednimi filmami i czasopismami, system przekazywania próbki bez kontaktu z personelem np. pozostawianie jej w specjalnym schowku po oddaniu, wysyłka wyników emailem), jednak nie wszędzie sytuacja jest idealna. Wielu pacjentów zgłasza takie niedogodności jak konieczność „paradowania” z pojemniczkiem przed innymi pacjentami, niedostatecznie wyciszone pomieszczenie, do którego dobiegają dźwięki z zewnątrz, konieczność informowania „pani w okienku” na jakie badanie się pacjent zgłasza itd.
Aby przełamać te obawy można z wyprzedzeniem wybadać, jakie warunki panują w danej klinice, można poczytać opinie innych pacjentów na forach internetowych lub wysłać „na zwiady” kogoś kto się nie wstydzi i wypyta w rejestracji jakie są warunki i postarać się wybrać najbardziej odpowiednie miejsce.
Alternatywą dla tych mężczyzn, którzy uparcie nie chcą wybrać się osobiście do laboratorium może być propozycja oddania nasienia w domu i dowiezienie go do laboratorium. W ostateczności nawet nie muszą sami być doręczycielami, ale w ich imieniu próbkę może dostarczyć np. żona. W przypadku oddawania nasienia w domu trzeba pamiętać o pewnych wytycznych np. możliwie szybki transport do laboratorium, zachowanie temperatury zbliżonej do temperatury ciała (Czytaj więcej na ten temat: link). Rozwiązaniem pomocnym w takim wypadku może okazać się też specjalna prezerwatywa do oddawania nasienia, którą można też zamówić za pośrednictwem naszego portalu pod adresem: link (więcej informacji o tej prezerwatywie: Male Factor-Pak).
Niektóre osoby obawiają się też „spojrzeń” innych ludzi, innych pacjentów… Może to niezbyt pocieszające ale wszyscy pacjenci klinik niepłodności mają praktycznie ten sam problem i większość z nich jest już po, albo tuż przed wykonaniem badania nasienia, dlatego nie ma mowy o jakimś wyśmiewaniu czy nietolerancji – wszyscy tam „jadą na tym samym wózku”.

Mężczyzna wstydzi się krępującej rozmowy z personelem, nie chce się poczuć poniżony
Często mężczyzna obawia się krępującej sytuacji, która może zaistnieć przy rozmowie z personelem, pytań o wstrzemięźliwość płciową, czy tego że będzie przedmiotem kpin, uśmieszków czy komentarzy.
Chociaż z punktu widzenia pacjenta jego problem jest bardzo ważny i indywidualny, to prawda jest taka, że personel laboratoriów, szczególnie w dużych klinikach czy laboratoriach, „przerabia” dziesiątki pacjentów tygodniowo i z tego względu traktuje pacjentów trochę „taśmowo”. Dla personelu laboratorium, który spotyka się z dziesiątkami i setkami pacjentów i różnym (nie zawsze „przyjemnym”) materiałem do badań pacjent pojawiający się na badanie nasienia traktowany jest jak każdy inny, a nasienie tak samo jak krew, mocz, kał czy ślina. Zresztą przyniesienie niektórych z wymienionych materiałów do badania i postawienie np. słoiczka z kałem na blacie w rejestracji też nie jest zbyt miłe… Pocieszający dla nieśmiałych pacjentów może być fakt, że po przyjęciu kilku kolejnych pacjentów nie pamięta się już nawet ich twarzy, o nazwisku nie wspominając…
Wielu pacjentów stara się na szczęście potraktować całą sytuację z „przymrużeniem oka” i sami zaczynają żartować z personelem na temat badania mówiąc np. że nigdy się nie spodziewali że przyjdzie im wykonać takie „straszne” badanie, albo że żona ich siłą przysłała, albo że nie są pewni czy ich nasienie zmieści się do pojemniczka itp. – w niektórych przypadkach pomaga im to rozładować niezręczną atmosferę, choć oczywiście wiele zależy od reakcji personelu.

Mężczyzna uważa, że problem jego nie dotyczy
To niestety częste stanowisko i chyba najtrudniej jest walczyć właśnie z nim. Choć wciąż w świadomości wielu osób to kobieta jest jedyną odpowiedzialną za wszelkie problemy z zajściem w ciąże, to fakty są takie że problemy mogą dotyczyć obojga partnerów i w przybliżeniu w równym stopniu są zlokalizowane po stronie mężczyzny jak i kobiety. Z tego względu „zwalanie winy” na partnerkę, tym bardziej, że wykonała ona u siebie już wszelkie możliwe badania, jest zupełnie nieuzasadnione…
Dobry argumentem może być chyba powołanie się na przykłady, z którymi zapewne każda osoba pracująca „w niepłodności” zetknęła się wielokrotnie: po często długoletnich staraniach o dziecko, po długoletnich wizytach partnerki u wszelkich możliwych lekarzy, dietetyków, psychologów itp., długoletnich kłótniach o wykonanie badania nasienia, i co nie bez znaczenia tysiącach złotych wydanych na diagnostykę kobiety, mężczyzna przychodzi w końcu do laboratorium (często bardzo obrażony, nieraz pod presją ostatecznych rozwiązań np. rozwodu) wykonać badanie nasienia. I niestety okazuje się, że w jego nasieniu ma ani jednego plemnika (albo jeśli dobrze pójdzie to jest ich bardzo niewiele)… Zwykle taki pacjent jest bardzo zdziwiony i dopytuje jeszcze co oznacza taki wynik i nie może uwierzyć, w jego znaczenie. A gdyby tylko taki zechciał wcześniej zrobić to badanie, zaoszczędziłby partnerce i sobie wiele czasu, pieniędzy i szarganych nerwów i dałby szanse na wcześniejsze posiadanie upragnionego dziecka.

A może sposobem na przekonanie panów będzie podesłanie im do przeczytania tego artykułu..?

Na koniec podsumowanie kilku innych prawd, które można wykorzystać do przekonania partnera:
• Z upływem czasu oboje stajecie się coraz starsi, a im wyższy wiek tym mniejsze szanse na ciąże;
• Leczenie czy dalsza diagnostyka niepłodności trwa długo, czasem latami, a im wcześniej rozpoznana tym większe szanse na skuteczne leczenie i ciążę;
• Badanie nasienia jest podstawowym badaniem mężczyzny i wielu mężczyzn wykonuje je z własnej woli, bez żadnego skierowania;
• Kobieta chodzi do ginekologa i badania jakich tam doświadcza są nieporównywalnie bardziej krępujące niż oddanie nasienia;
• U partnerki wykonano już wszelkie możliwe badania i lekarz nie wykona kolejnych bez zobaczenia wyniku badania nasienia partnera.

Komentarze (0)

promen1

Tags: ,

DO KUPIENIA – spacjalna prezerwatywa (Male Factor Pak) do oddania nasienia

Opublikowany w 14 marca 2013 przez eliza

Za pomocą poniższego formularza można dokonać zakupu specjalnej prezerwatywy do oddania nasienia (MaleFactor Pak). Pozwala ona na oddanie nasienia w czasie stosunku płciowego, w sposób najbardziej naturalny, a przez to pozbawiony stresu i zapewniający odpowiednią jakość próbki, która może być poddana badaniu.

 

Cena 1 sztuki: 62 zł (plus 9 zł kosztów wysyłki priorytetowej) – najniższa cena w Polsce!

Prezerwatywa jest wysyłana w bezpiecznym i dyskretnym opakowaniu, bez oznaczeń sprzedawcy.

Więcej informacji na temat tej prezerwatywy i instrukcja użycia: link


Zamów Prezerwatywę

Po wysłaniu zamówienia proszę sprawdzić skrzynkę e-mailową (także spam) ponieważ powinni Państwo otrzymać e-mail z dalszą instrukcją i numerem konta do wpłaty. W razie braku takiego e-maila prosimy o kontakt: kontakt{at}badanie-nasienia.pl

Obecnie do prezerwatywy do oddania nasienia Male Factor Pak dodajemy gratis opakowanie preparatu na poprawę jakości nasienia PROMEN.


……………

 

W sprzedaży dostępny jest także HYGENE KIT, czyli zestaw zawierający dodatkowo specjalny lejek i pojemnik na nasienie pozwalający na bardziej komfortowy transport próbki do laboratorium.

Zakupu takiego zestawu można dokonać tutaj: link

 

ZOBACZ INNE PRODUKTY W NASZYM SKLEPIE: link

 

Komentarze (0)

Tags:

DO KUPIENIA – Hygene Kit (zestaw do oddania nasienia w domu i jego transportu do laboratorium)

Opublikowany w 09 kwietnia 2013 przez eliza

W sprzedaży dostępny jest zestaw HYGENE KIT,  zawierający specjalną prezerwatywę do oddania nasienia (Male Factor Pak) oraz dodatkowo specjalny lejek i pojemnik na nasienie pozwalający na bardziej komfortowy transport próbki do laboratorium.

Cena 1 zestawu to 81 zł (plus 9 zł kosztów wysyłki priorytetowej) – najniższa cena w Polsce!

Zestaw jest wysyłany w bezpiecznym i dyskretnym opakowaniu, bez oznaczeń sprzedawcy.

Więcej informacji na temat prezerwatywy Male Factor Pak, będącej częścią tego zestawu i instrukcja użycia: link

Forumlarz zamówienia:

Zamów Hygene Kit

Po wysłaniu zamówienia proszę sprawdzić skrzynkę e-mailową (także spam) ponieważ powinni Państwo otrzymać e-mail z dalszą instrukcją i numerem konta do wpłaty. W razie braku takiego e-maila prosimy o kontakt: kontakt{at}badanie-nasienia.pl

 

ZOBACZ INNE PRODUKTY W NASZYM SKLEPIE: link

Komentarze (0)

pojemniki

Tags: , ,

Pobranie nasienia do badania

Opublikowany w 18 września 2011 przez blimusiek

Przy oddaniu nasienia należy przestrzegać kilku ogólnych zasad:

  • nasienie powinno być oddane po najmniej 2 dobach (48 godzinach) i maksymalnie 7 dniach wstrzemięźliwości płciowej. Jeśli pacjent powtarza badanie, powinien zachować taki sam okres wstrzemięźliwości płciowej, co umożliwi  lepsze porównanie wyników z obu badań. Okres wstrzemięźliwości płciowej dotyczy czasu, jaki upłynął od ostatniego wytrysku (zarówno podczas stosunku płciowego, jak i podczas masturbacji;
  • pojemnik na nasienie może być szklany lub plastikowy i powinien mieć temperaturę od 20 do 37°C (jest to zapewnione przez przechowywanie pojemników w temperaturze pokojowej, nie należy przechowywać pojemnika np. w lodówce). Pojemnik powinien być oznaczony imieniem i nazwiskiem pacjenta;
    pojemniki
  • nasienie oddawane jest poprzez masturbację. Większość laboratoriów zapewnia czasopisma erotyczne ułatwiające oddanie nasienia; w niektórych jest możliwość skorzystania z filmów erotycznych;
  • nasienie powinno być oddane w specjalnym pokoju w pobliżu laboratorium. Dostarczanie nasienia z domu lub spoza laboratorium powinno być ograniczone do pacjentów, którzy mają trudności z oddaniem go w miejscu badania. Pacjent, który decyduje się na dostarczenie nasienia z domu powinien ustalić to wcześniej z laboratorium, w którym przeprowadza badanie w celu uzyskania niezbędnych informacji (konieczność oddania całego nasienia, czas dostarczenia, odpowiedni pojemnik na nasienie). Zobacz także:Oddanie nasienia w domu;
  • nasienie zaraz po oddaniu ma półstałą, grudkowatą konsystencję. Zwykle po kilku minutach konsystencja zaczyna zmieniać się stopniowo na płynną, aż do całkowitego upłynnienia się nasienia. Minimalna prawidłowa ilość/objętość nasienia powinna wynosić 1,5 ml (niecała łyżka stołowa) lub więcej, jednak zdarza się też, że jest go mniej. Istotne jest oddanie całości nasienia do pojemnika. Zobacz także: Ilość oddanego przeze mnie nasienia wydaje się bardzo mała. Czy to wystarczy do wykonania badania? ;
  • na czas upłynnienia nasienie powinno być przechowywane w temperaturze pokojowej lub 37°C. Pacjenci, którzy oddają nasienie poza laboratorium powinni także przechowywać je w tej temperaturze do czasu dostarczenia do laboratorium (najlepiej zapewnić to przez trzymanie pojemnika zawiniętego w ubranie blisko ciała). Nie należy (!) przechowywać nasienia w lodówce;
  • pacjent powinien poinformować pracownika laboratorium, o tym że nie udało mu się oddać całego nasienia do pojemnika (np. część się wylała). Ma to istotny wpływ na wynik badania między innymi dlatego, że plemniki nie są rozmieszczone równomiernie w objętości oddawanego nasienia (pierwsza frakcja ejakulatu zawiera zwykle najwięcej plemników). Zobacz także: Czy oddając nasienie do badania do specjalnego pojemnika trzeba oddać jego całość czy wystarczy część? Co zrobić jeśli podczas oddawania wyleje się część nasienia?;
  • na prośbę pracownika laboratorium pacjent powinien podać imię i nazwisko, wiek lub datę urodzenia, okres wstrzemięźliwości płciowej, godzinę pobrania próbki (jeśli jest ona oddana poza laboratorium) oraz to, czy nasienie było oddane w całości do pojemnika (ewentualnie, która jego część została utracona). Pracownik laboratorium notuje też czas, jaki upłynął od oddania nasienia do chwili rozpoczęcia analizy próbki. Wszystkie te informacje powinny znaleźć się na wyniku badania przygotowanym przez laboratorium. Jeśli nasienie było dostarczone z domu, to także powinno być zapisane na wyniku;
  • pacjent, który jest nosicielem wirusa HIV, HPV lub innego, który może być przenoszony przez płyny ustrojowe, powinien zgłosić ten fakt pracownikowi laboratorium – co prawda próbki nasienia zawsze traktowane są jako materiał zakaźny, jednak udzielenie tej informacji pozwoli osobom przeprowadzającym analizę na zastosowanie szczególnych zasad bezpieczeństwa dodatkowo zabezpieczających je przed możliwością zakażenia;
  • w przypadku oddania nasienia na posiew/badanie mikrobiologiczne należy zapewnić maksymalnie sterylne warunki pobrania i unikać zanieczyszczenia próbki np. mikroorganizmami obecnymi na skórze. Dlatego też przed oddaniem nasienia należy oddać mocz, umyć ręce i członek za pomocą wody i mydła, następnie dokładnie spłukać i wytrzeć jednorazowym ręcznikiem. Pojemnik na nasienie musi być sterylny. Zobacz także: Posiew nasienia;
  • po przekazaniu nasienia do laboratorium i po jego upłynnieniu rozpoczyna się proces badania nasienia. Zobacz także: Jak przebiega badanie nasienia?

Opracowanie: Eliza Filipiak (dr n. med.), Renata Walczak-Jędrzejowska (dr n. med.)

Komentarze (1)

Tags: , ,

Oddanie nasienia w domu

Opublikowany w 18 września 2011 przez blimusiek

Oddanie nasienia w domu powinno być stosowane w przypadku pacjentów, którzy mają problem z oddaniem nasienia w laboratorium. Powinno to być wcześniej uzgodnione z pracownikami laboratorium (niektóre laboratoria nie wyrażają zgody na przywiezienie nasienia z zewnątrz). Pacjent, który oddaje nasienie w domu powinien zwrócić szczególną uwagę na (zobacz także informacje zawarte w Pobranie nasienia do badania):

– oddanie całej objętości nasienia; konieczne jest poinformowanie pracownika laboratorium, jeśli próbka nie jest kompletna;

– zapisanie czasu oddania (można zapisać na pojemniku);

– użycie czystego, najlepiej sterylnego pojemnika; jeśli laboratorium, które przeprowadza badanie nie ma w tym aspekcie specjalnych zaleceń, można zakupić w aptece pojemnik na mocz;

– odpowiednie przechowywanie nasienia po oddaniu – od momentu oddania do dostarczenia do laboratorium należy przechowywać pojemnik z nasieniem w temperaturze 20-37°C (najlepiej zapewnić to przez trzymanie pojemnika zawiniętego w ubranie blisko ciała);

– dostarczenie nasienia do laboratorium w możliwie najkrótszym czasie, który nie powinien przekraczać 60 minut. Zgodnie z zaleceniami WHO laboratorium powinno rozpocząć analizę nasienia po czasie nie dłuższym niż 60 minut od oddania. Zobacz także: Jeśli nie ma możliwości dowiezienia nasienia do laboratorium w czasie 60 minut, a jednocześnie nie ma możliwości oddania go na miejscu to czy w ogóle warto robić badanie nasienia? Czy ten wynik będzie miał jakąkolwiek wartość?

Nie należy oddawać nasienia do zwykłej lateksowej prezerwatywy i „przelewać” go do pojemnika. Prezerwatywa zawiera środki plemnikobójcze, które wpływają negatywnie szczególnie na ruchliwość plemników, co uniemożliwia uzyskanie obiektywnego wyniku badania nasienia. Możliwe jest użycie specjalnych prezerwatyw do pobierania nasienia (bez środka plemnikobójczego) – w przypadku ich zastosowania należy skorzystać z dołączonej do nich instrukcji obsługi. Ten sposób jest jednak zalecany jedynie tym pacjentom, którzy nie mogą oddać nasienia poprzez masturbację (ze względów psychologicznych lub etycznych). Laboratorium powinno być wcześniej poinformowane o sposobie oddania nasienia. Specjalną prezerwatywę Male-Factor Pak do oddania nasienia można też zamówić za pośrednictwem naszego portalu na stronie: link. Zobacz także: Czy można użyć prezerwatywy aby oddać do niej nasienie do badania? oraz Stosowanie specjalnej prezerwatywy do oddania nasienia do badania.

Stosunek przerywany nie jest rekomendowany jako metoda oddania nasienia do badania, ponieważ często następuje utrata początkowej frakcji nasienia, która jest najbogatsza w plemniki. Poza tym niskie pH pochwy może mieć negatywny wpływ na ruchliwość plemników. Stosunek przerywany może też spowodować zanieczyszczenie mikrobiologiczne lub komórkowe nasienia do badania.

W przypadkach, kiedy mężczyzna nie może w żaden z wyżej wymienionych sposobów oddać nasienie, możliwe jest przeprowadzenie tzw. testu postkoitalnego (czyli testu „po stosunku”), w którym można stwierdzić obecność plemników w śluzie szyjki macicy. Jednak interpretacja tego testu w kontekście parametrów charakteryzujących nasienie nie jest możliwa.

Komentarze (1)

Tags: ,

Stosowanie specjalnej prezerwatywy do oddania nasienia do badania

Opublikowany w 17 września 2011 przez blimusiek

Poza najbardziej rozpowszechnionym sposobem oddania nasienia, którym jest masturbacja możliwe jest też oddanie nasienia za pośrednictwem specjalnie do tego celu wyprodukowanej prezerwatywy w trakcie stosunku płciowego. Istotne jest aby była to prezerwatywa specjalnie do tego celu przeznaczona – nie można w tym celu używać zwykłej prezerwatywy, która ma zastosowanie antykoncepcyjne, dlatego że zawiera ona środek plemnikobójczy, a także inne środki, które mogą wchodzić w interakcje z nasieniem np. lubrikanty. Dodatkowo prezerwatywa do pobierania nasienia wykonana jest z nietoksycznego materiału (poliuretanu), dzięki czemu jej użycie nie ma wpływu na parametry uzyskanego w ten sposób nasienia.

Ponieważ oddanie nasienia do prezerwatywy odbywa się w trakcie stosunku seksualnego może być ono bardziej komfortowe dla niektórych pacjentów. Istnieją także badania naukowe dowodzące, że nasienie uzyskane w wyniku stosunku ma lepszą jakość lub większą objętość niż uzyskane w wyniku masturbacji, która najczęściej ma miejsce w mało komfortowych, krępujących czy wręcz stresujących dla wielu mężczyzn warunkach. Prezerwatywa jest też rozwiązaniem dla mężczyzn, którzy mają problem natury psychicznej (stres) z pozyskaniem nasienia drogą masturbacji, chociaż ejakulacja w trakcie współżycia płciowego nie sprawia im problemu. Oddawanie nasienia do specjalnej prezerwatywy jest także rekomendowane np. przez środowiska katolickie, które dążą do wyeliminowania masturbacji z procesu pobierania nasienia.

Należy zwrócić uwagę na fakt, że w przypadku nasienia oddanego do prezerwatywy utrudniona może być określenie całkowitej objętości nasienia oraz odzyskanie całego nasienia do badania (na skutek „oblepienia” ścianek prezerwatywy) – co może mieć znaczenie szczególnie w przypadku pacjentów, którzy oddają bardzo małą ilość ejakulatu. Z tego względu laboratoria wykonujące takie badanie powinny odnotowywać fakty użycia prezerwatywy na wyniki.

Najnowsze rekomendacje WHO dotyczące badania nasienia dopuszczają oddawanie nasienia do takiej prezerwatywy w przypadkach kiedy oddanie nasienia drogą masturbacji nie jest możliwe lub uznane przez pacjenta za właściwe.

Prezerwatywę Male-Factor Pak do oddania nasienia można zamówić za pośrednictwem naszego portalu na stronie: link

Komentarze (1)

Tags: ,

Stosowanie prezerwatywy, a przyjemność i satysfakcja seksualna u kobiet

Opublikowany w 15 września 2011 przez blimusiek

Badania, które w 2008 opublikowała grupa naukowców z USA i Wielkiej Brytanii pokazują iż około 25% kobiet, których partnerzy stosują antykoncepcję w postaci prezerwatywy, wskazuje na mniejszą satysfakcję ze stosunku płciowego. W parach, które jako metodę antykoncepcyjną stosują zarówno prezerwatywę, jak i środki hormonalne, nieco mniej, bo 22% kobiet, zgłaszało mniejszą przyjemność podczas stosunku płciowego. Natomiast w grupie kobiet, które stosowały jedynie hormonalne środki antykoncepcyjne mniejszą przyjemność odnotowywało jedynie 4% kobiet. Z drugiej jednak strony, kobiety, których partnerzy nie stosowali prezerwatyw, miały obniżoną satysfakcję seksualną w porównaniu z dwiema pozostałymi grupami kobiet. Satysfakcja ta była obniżona ze względu na obawę przez zakażeniami chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Średni wiek kobiet biorących udział w tym badaniu wynosił 24,5 roku, a kwestionariusze na których naukowcy oparli swoje wnioski były wypełniane drogą internetową i były częścią szerszego programu dotyczącego zdrowia i zachowań płciowych u kobiet.

Opracowanie: Eliza Filipiak

Na podstawie: Higgins, J. A., Hoffman, S., Graham, C. A., and Sanders, S. A. (2008): Relationships between condoms, hormonal methods, and sexual pleasure and satisfaction: an exploratory analysis from the Women’s Well-Being and Sexuality Study. Sex Health 5, 321-30.

Komentarze (0)

Tags: , , , ,

Antykoncepcja hormonalna dla mężczyzn

Opublikowany w 19 września 2011 przez blimusiek


Po co antykoncepcja dla mężczyzn?

Chociaż nadmierny rozród nie stanowi problemu w krajach rozwiniętych, to jednak w wielu rozwijających się częściach świata przeludnienie jest istotnym zagrożeniem. Tak więc, potrzeba kontroli rozrodu nie tylko w skali jednostki, ale także w skali globalnej, staje się bardzo istotną światową kwestią. Poza takimi zabiegami jak ograniczanie wielkości rodzin przez prawo oraz polepszanie świadomości i wykształcenia kobiet, rozwijanie skutecznych metod antykoncepcyjnych wydaje się nieodzowne.

Obecnie jedynymi zatwierdzonymi do użycia metodami antykoncepcyjnymi dla mężczyzn są prezerwatywy oraz zabieg podwiązania nasieniowodów (wazektomia), którego wykonywanie w Polsce jest prawnie zabronione. Obie z tych metod mają znaczące wady: użycie prezerwatywy bywa kłopotliwe i nieskuteczne (pęknięcia, wylanie nasienia, konieczność założenia przed stosunkiem), natomiast wazektormia jest w większości przypadków nieodwracalna. Badania dowodzą, że mężczyźni chcieliby mieć większy wpływ na decyzję o poczęciu dziecka i chcieliby mieć możliwość stosowania własnych metod antykoncepcyjnych. Kobiety także chciałyby podzielić się koniecznością antykoncepcji z mężczyznami i, co ważne, ufają swoim partnerom w tym zakresie na tyle, aby przekazać im część odpowiedzialności (Glasier i wsp., 2000; Anderson i Baird, 2002; Heinemann i wsp., 2005; Zhang i wsp., 2006). Poza tym, metody obecnie dostępne dla kobiet nie zawsze mogą być stosowane (np. w okresie poporodowym, ze względu na niektóre schorzenia).

Idealny środek antykoncepcyjny dla mężczyzn powinien mieć następujące cechy: być odwracalny, skuteczny, stosowany niezależnie od stosunku płciowego, niechirurgiczny, nie wpływający na poziom hormonów, w tym testosteronu, oraz na libido, akceptowalny z punktu widzenia kulturowego i nie powodujący skutków ubocznych.

Cała trudność w wytworzeniu męskiej „tabletki antykoncepcyjnej” lub innej hormonalnej metody dla mężczyzn (zastrzyki, implanty) polega na tym, iż trzeba spowodować zahamowanie produkcji milionów plemników, co w porównaniu z zahamowaniem rozwoju jednej komórki jajowej (pęcherzyka jajnikowego) miesięcznie, wydaje się być znacznie trudniejsze. Poza tym istnienie skutecznych i bezpiecznych metod antykoncepcyjnych dla kobiet,  rzekoma niechęć mężczyzn do stosowania hormonalnej antykoncepcji, a także coraz bardziej restrykcyjne i długotrwałe procedury wymagane do wprowadzenia nowego leku na rynek, zahamowały rozwój antykoncepcji dla mężczyzn na długie lata. Niemniej jednak, obecnie w opracowaniu jest kilka substancji, które potencjalnie spełniają wyżej wymienione warunki bezpieczeństwa, skuteczności i akceptowalności. Kilka steroidowych preparatów jest obecnie poddawanych badaniom klinicznym na ludziach, natomiast kilka innych preparatów niesteroidowych jest w fazie testów na zwierzętach, co daje nadzieję na to, że wkrótce będą wdrożone do antykoncepcyji dla mężczyzn.

Na jakiej zasadzie działają potencjalne środki antykoncepcyjne dla mężczyzn?

Podstawowym składnikiem hormonalnych preparatów antykoncepcyjnych dla mężczyzn jest testosteron, znany jako męski hormon płciowy. „Antykoncepcyjny” efekt działania testosteronu zaobserwowano już w latach 30-stych XX wieku, kiedy to u mężczyzn poddawanych suplementacji testosteronem obserwowano hamowanie produkcji plemników. Jak to możliwe, że taki „męski” hormon negatywnie wpływa na płodność? Wynika to z mechanizmu ujemnego sprzężenia zwrotnego regulującego funkcję jądra i produkcję testosteronu. Mechanizm ten jest następujący: gonadoliberyna (GnRH) wydzielana z podwzgórza, powoduje wydzielanie gonadotropin LH i FSH z przysadki mózgowej, a wysokie stężenie LH stymuluje produkcję testosteronu w jądrach. Wzrasta także poziom testosteronu we krwi. FSH współdziała z testosteronem w regulacji produkcji plemników. Wzrost stężenia testosteronu jest sygnałem hamującym wydzielanie gonadotropin (FSH i LH) i GnRH, co z kolei powoduje obniżenie produkcji testosteronu w jądrze (mechanizm ujemnego sprzężenia zwrotnego). Kiedy stężenie testosteronu obniży się, przysadka zaczyna wydzielać większe ilości gonadotropin. Podobnie przy antykoncepcji męskiej wysokie stężenie testosteronu we krwi (po podaniu preparatu antykoncepcyjnego), powoduje hamowanie wydzielania LH i FSH. Niezwykle ważny jest tutaj fakt, że za produkcję plemników odpowiada testosteron produkowany w jądrze, a nie testosteron znajdujący się w krwiobiegu. Zgodnie z tym mechanizmem, zwiększanie poziomu testosteronu krążącego w krwiobiegu (po podaniu preparatu antykoncepcyjnego) powoduje obniżenie poziomu testosteronu wewnątrzjądrowego, który odpowiada za produkcję plemników.

Poza testosteronem, w celu hamowania wydzielania FSH i LH i wywołania efektu antykoncepcyjnego, można także stosować inne substancje np. analogi GnRH lub progestageny. Jednakże utrzymywanie pewnego poziomu testosteronu krążącego we krwi jest istotne w celu utrzymania libido (popędu płciowego) oraz zapewnienia fizjologicznych działań metabolicznych androgenów w różnych narządach (np. w mięśniach i kościach).

Ogólnie rzecz biorąc, najważniejszym elementem antykoncepcji męskiej jest zahamowanie czynności plemnikotwórczej jąder przez zahamowanie wydzielania gonadotropin i obniżanie stężenia wewnątrzjądrowego testosteronu. Warto jednak zauważyć, że w normalnych warunkach stężenie testosteronu wewnątrzjądrowego jest około 100 razy większe niż stężenie testosteronu w krążeniu obwodowym i wynosi 2-2,5 µmola/litr. Hamowanie produkcji testosteronu uzyskiwane przez blokowanie wydzielania gonadotropin (czyli takie jak w potencjalnych preparatach antykoncepcyjnych) doprowadza do obniżenia stężenia testosteronu wewnątrzjądroweg o 98%, jednak pozostałe 2% (czyli około 2 nmoli/litr) wciąż stanowi wartość dwukrotnie wyższą od stężenia testosteronu we krwi. Niestety okazuje się, że nawet tak niskie stężenia testosteronu w jądrach nie powodują całkowitego zahamowania spermatogenezy u każdego pacjenta. Dotychczas nie jest znana wartość, do której trzeba obniżyć stężenie wewnątrzjądrowego testosteronu, aby całkowicie zatrzymać produkcję plemników. Z badań przeprowadzonych na zwierzętach wynika, że być może takie stężenie nie istnieje, choć istnieje liniowa korelacja pomiędzy stężeniem wewnątrzjądrowego testosteronu a produkcją plemników.

Z wyżej opisanych powodów hamowanie produkcji plemników przez potencjalny antykoncepcyjny środek hormonalny dla mężczyzn oparty na testosteronie nie jest celem łatwym do uzyskania u wszystkich mężczyzn.

Obecnie testowane kombinacje leków

W trwających lub przeprowadzonych w ostatnich latach badaniach można wyróżnić 4 grupy preparatów, które mogą stać się niedługo środkami antykoncepcyjnymi dla mężczyzn:

– Sam testosteron – pierwsze badania nad zastosowaniem testosteronu jako środka antykoncepcyjnego dla mężczyzn zostały przeprowadzone przez WHO, a ich wyniki opublikowane były w 1996 roku. Wiele badań wskazuje na skuteczność stosowania samego testosteronu, jednak interesujący jest fakt, że sam testosteron działa znacznie skuteczniej u mężczyzn rasy żółtej niż białej (Gu i wsp., 2003; Gu i wsp., 2009). Przyczyny tej sytuacji nie są znane.

– Testosteron + progestagen – metoda jest obiecująca u pacjentów rasy białej, którzy niewystarczająco dobrze odpowiadają na podawanie samego testosteronu. W tym sposobie antykoncepcji można zmniejszyć dawkę testosteronu, podając dodatkowo progestagen, który ma charakter anty-gonadotropowy i wspiera działanie testosteronu. Wyniki badań z zastosowaniem takiej kombinacji steroidów są także zachęcające (Page i wsp., 2007; Mommers i wsp., 2008; Page i wsp., 2008).

-Testosteron + analog GnRH  – analogi GnRH są potencjalnymi czynnikami anty-gonadotropowymi, mogłyby więc wzmocnić i uzupełnić antykoncepcyjne działanie testosteronu. Niektóre badania wykazały przydatność antagonistów GnRH w antykoncepcji u mężczyzn (Pavlou i wsp., 1991; Herbst i wsp., 2004), jednakże do tej pory nie przeprowadzono badań potwierdzających ich skuteczność na dużej grupie mężczyzn lub w badaniach wieloośrodkowych.

– Inne androgeny – w tej grupie przede wszystkim rozpatruje się tzw. selektywne modulatory receptorów androgenowych (SARM – ang. selective androgen receptor modulator), czyli związki, które działają na te same receptory co testosteron. Niektóre z nich są obiecujące, ponieważ wykazują wyższą aktywność biologiczną niż sam testosteron, co oznacza, że mogłyby być podawane w znacznie niższych dawkach (von Eckardstein i wsp., 2003; Walton i wsp., 2007).

Zahamowanie spermatogenezy – do tego dąży męska antykoncepcja

Obecnie testowane preparaty antykoncepcyjne dla mężczyzn mają na celu obniżenie produkcji plemników (spermatogenezy) do wartości tak niskich, że zapłodnienie partnerki będzie praktycznie niemożliwe. W praktyce trudne jest uzyskanie całkowitego zahamowania produkcji plemników u 100% mężczyzn. Przyjmuje się, że zmniejszenie produkcji  plemników, a tym samym liczebności plemników w nasieniu <1 mln / mililitr jest poziomem „bezpiecznym” – gwarantującym bezpłodność pacjenta. Pomimo iż obecne zalecenia WHO (wprowadzone w 2010 roku) wyznaczają  wartość większa lub równą 15 mln/ml jako wartość prawidłową dla liczebności plemników, to wyniki poniżej tej wartości (rzędu kilku milionów na mililitr) nie oznaczają, że mężczyzna jest niepłodny. W niektórych badaniach z zastosowaniem testosteronu udało się uzyskać azoospermię (brak plemników) lub ciężką oligozoospermię (<1 mln plemników/ml) aż u 96-97% pacjentów (Gu i wsp., 2003; Gu i wsp., 2009), ale ciąże zdarzały się (odpowiednio 0,6% i 0,18%). Innej grupie badaczy udało się spowodować ciężką oligozoospermię (<1 mln plemników/ml) u 89% pacjentów, którym podawano testosteron + progestagen (Mommers i wsp., 2008). Trzeba zaznaczyć, że antykoncepcyjny efekt tych preparatów był odwracalny po zaprzestaniu jego stosowania. Średni czas powrotu liczebności plemników do normy (>=20 mln plemników / ml wg zaleceń WHO z 1999 r.) wyniósł 15 tygodni (Mommers iwsp., 2008).

Czy antykoncepcja hormonalna u mężczyzn ma skutki uboczne?

Możliwe efekty uboczne antykoncepcji są uzależnione m.in. od drogi jej podawania (zastrzyki domięśniowe, implanty podskórne, podanie doustne). Do najczęściej wymienianych krótkoterminowych skutków ubocznych męskiej antykoncepcji hormonalnej należą trądzik, przyrost masy ciała, wzrost hematokrytu, zmniejszanie się objętości jąder, zmiana profilu lipidowego we krwi, zmiany nastroju i popędu seksualnego, nadmierna potliwość (Mommers i wsp., 2008; Page i wsp., 2008). Istnieją pewne obawy, iż stosowanie takiej antykoncepcji może zwiększać ryzyko raka prostaty oraz schorzeń układu sercowo-naczyniowego. Dotychczasowe krótkoterminowe badania wydają się nie potwierdzać zależności między stosowaniem antykoncepcji a ryzykiem rozowju raka prostaty (Cooper i wsp., 1996; Meriggiola i wsp., 2005; Mommers i wsp., 2008), jednakże okres, jaki te badania obejmują jest zbyt krótki aby można było jednoznacznie takie obawy wykluczyć. Dopiero długoterminowe badania mogą przynieść ostateczną odpowiedź, czy takie ryzyko istnieje.

Postuluje się także korzystny wpływ testosteronu stosowanego u młodych mężczyzn na przyrost masy mięśniowej, z jednoczesnym obniżeniem zawartości tłuszczu (Bhasin i wsp., 2001; Herbst i wsp., 2003).

Tłumaczenie i opracowanie: Eliza Filipiak (dr n. med.), Renata Walczak-Jędrzejowska (dr n. med.)

Na podstawie: Huhtaniemi, I. (2010): A hormonal contraceptive for men: how close are we? Prog Brain Res 181, 273-88.

Bibliografia:

  1. Anderson, R. A., i Baird, D. T. (2002): Male contraception. Endocr Rev 23, 735-762.
  2. Bhasin, S., Woodhouse, L., i Storer, T. W. (2001): Proof of the effect of testosterone on skeletal muscle. J Endocrinol 170, 27-38.
  3. Cooper, C. S., MacIndoe, J. H., Perry, P. J., Yates, W. R., i Williams, R. D. (1996): The effect of exogenous testosterone on total and free prostate specific antigen levels in healthy young men. J Urol 156, 438-441; discussion 441-432.
  4. Glasier, A. F., Anakwe, R., Everington, D., Martin, C. W., van der Spuy, Z., Cheng, L., Ho, P. C., i Anderson, R. A. (2000): Would women trust their partners to use a male pill? Hum Reprod 15, 646-649.
  5. Gu, Y., Liang, X., Wu, W., Liu, M., Song, S., Cheng, L., Bo, L., Xiong, C., Wang, X., Liu, X., Peng, L., i Yao, K. (2009): Multicenter contraceptive efficacy trial of injectable testosterone undecanoate in Chinese men. J Clin Endocrinol Metab 94, 1910-1915.
  6. Gu, Y. Q., Wang, X. H., Xu, D., Peng, L., Cheng, L. F., Huang, M. K., Huang, Z. J., i Zhang, G. Y. (2003): A multicenter contraceptive efficacy study of injectable testosterone undecanoate in healthy Chinese men. J Clin Endocrinol Metab 88, 562-568.
  7. Heinemann, K., Saad, F., Wiesemes, M., White, S., i Heinemann, L. (2005): Attitudes toward male fertility control: results of a multinational survey on four continents. Hum Reprod 20, 549-556.
  8. Herbst, K. L., Anawalt, B. D., Amory, J. K., Matsumoto, A. M., i Bremner, W. J. (2003): The male contraceptive regimen of testosterone and levonorgestrel significantly increases lean mass in healthy young men in 4 weeks, but attenuates a decrease in fat mass induced by testosterone alone. J Clin Endocrinol Metab 88, 1167-1173.
  9. Herbst, K. L., Coviello, A. D., Page, S., Amory, J. K., Anawalt, B. D., i Bremner, W. J. (2004): A single dose of the potent gonadotropin-releasing hormone antagonist acyline suppresses gonadotropins and testosterone for 2 weeks in healthy young men. J Clin Endocrinol Metab 89, 5959-5965.
  10. Meriggiola, M. C., Costantino, A., Saad, F., D’Emidio, L., Morselli Labate, A. M., Bertaccini, A., Bremner, W. J., Rudolph, I., Ernst, M., Kirsch, B., Martorana, G., i Pelusi, G. (2005): Norethisterone enanthate plus testosterone undecanoate for male contraception: effects of various injection intervals on spermatogenesis, reproductive hormones, testis, and prostate. J Clin Endocrinol Metab 90, 2005-2014.
  11. Mommers, E., Kersemaekers, W. M., Elliesen, J., Kepers, M., Apter, D., Behre, H. M., Beynon, J., Bouloux, P. M., Costantino, A., Gerbershagen, H. P., Gronlund, L., Heger-Mahn, D., Huhtaniemi, I., Koldewijn, E. L., Lange, C., Lindenberg, S., Meriggiola, M. C., Meuleman, E., Mulders, P. F., Nieschlag, E., Perheentupa, A., Solomon, A., Vaisala, L., Wu, F. C., i Zitzmann, M. (2008): Male hormonal contraception: a double-blind, placebo-controlled study. J Clin Endocrinol Metab 93, 2572-2580.
  12. Page, S. T., Amory, J. K., i Bremner, W. J. (2008): Advances in male contraception. Endocr Rev 29, 465-493.
  13. Page, S. T., Kalhorn, T. F., Bremner, W. J., Anawalt, B. D., Matsumoto, A. M., i Amory, J. K. (2007): Intratesticular androgens and spermatogenesis during severe gonadotropin suppression induced by male hormonal contraceptive treatment. J Androl 28, 734-741.
  14. Pavlou, S. N., Brewer, K., Farley, M. G., Lindner, J., Bastias, M. C., Rogers, B. J., Swift, L. L., Rivier, J. E., Vale, W. W., Conn, P. M., i et al. (1991): Combined administration of a gonadotropin-releasing hormone antagonist and testosterone in men induces reversible azoospermia without loss of libido. J Clin Endocrinol Metab 73, 1360-1369.
  15. von Eckardstein, S., Noe, G., Brache, V., Nieschlag, E., Croxatto, H., Alvarez, F., Moo-Young, A., Sivin, I., Kumar, N., Small, M., i Sundaram, K. (2003): A clinical trial of 7 alpha-methyl-19-nortestosterone implants for possible use as a long-acting contraceptive for men. J Clin Endocrinol Metab 88, 5232-5239.
  16. Walton, M. J., Kumar, N., Baird, D. T., Ludlow, H., i Anderson, R. A. (2007): 7alpha-methyl-19-nortestosterone (MENT) vs testosterone in combination with etonogestrel implants for spermatogenic suppression in healthy men. J Androl 28, 679-688.
  17. Zhang, L., Shah, I. H., Liu, Y., i Vogelsong, K. M. (2006): The acceptability of an injectable, once-a-month male contraceptive in China. Contraception 73, 548-553.

Komentarze (0)

Zapisz się do naszego newslettera

Aby zapisać się do newslettera, wpisz swój adres email poniżej. Otrzymasz email z informacją, jak potwierdzić subskrypcję.

Filmy