• Badanie nasienia w leczeniu niepłodności – wywiad z dr Elizą Filipiak

    Poniżej zamieszczamy wywiad z dr n. med. Elizą Filipiak, przeprowadzony w czasie Konferencji Medycyna Spersonalizowana w Leczeniu Niepłodności (link: Konferencja „Medycyna spersonalizowana w leczeniu niepłodności”, Łódź 2 grudnia 2017), która odbyła się w Łodzi 2 grudnia 2017.

     

    Czy mężczyźni chętnie się badania w procesie leczenia niepłodności?

    Wydaje mi się, że jest obecnie coraz lepiej; jeszcze 10 lat temu kiedy zaczynałam pracować w tym zakresie to faktycznie była taka duża niechęć mężczyzn, było to widać że raczej partnerki ich na siłę przyciągają, mężczyźni zgłaszali dużo „reklamacji” z tego powodu że muszą takiemu wg nich krępującemu badaniu jak badanie nasienia się poddawać, teraz wydaje mi się, że ta świadomość dzięki wielu wysiłkom środowisk medycznych i różnych innych rośnie i zdarza się dosyć często, ze pacjenci przychodzą sami, z własnej nieprzymuszonej woli, nie lecząc się z powodu niepłodności – po prostu usłyszeli, że można się pod tym kątem przebadać, jakiś tam kolega się przebadał, więc przyszli też sobie zrobić badanie nasienia. Więc ten postęp w świadomości mężczyzn i chęci wykonania badania nasienia jest widoczny, natomiast na pewno są jeszcze takie grupy dla których to jest temat tabu, mężczyźni którzy uważają że nigdy takiego badania by sobie nie zrobili i to jest dla nas nadal pole do działania i do pracy nad nimi.

     

    O czym mówi nam wynik badania nasienia męskiego?

    Jeśli chodzi o badania ogólne, czyli takie podstawowe, które w większości miejsc jest oferowane pacjentom to przede wszystkim tam oceniamy to czy plemniki są, jak jest ich dużo, czy się ruszają (w jakim procencie i jaki ruch ma miejsce), czy są one żywe, i czy są prawidłowo zbudowane. Przy okazji oceniamy także obecność innych komórek: w tym leukocytów, komórek spermatogenezy. Oceniamy też własności biofizyczne nasienia: ilość, lepkość, pH.

    Jest to badanie zdecydowanie skreeningowe i zdecydowanie badanie potrzebne – mówi przede wszystkim o tym czy plemniki w ogóle są. Oczywiście dla tego badania są przewidziane (jak i w innych badaniach diagnostycznych) wartości referencyjne czyli „normy”, do których odnosimy te wyniki które pacjent uzyska. Jednakże badanie ogólne nasienia nie daje nam nigdy 100% pewności, że jeśli pacjent jest „powyżej norm” to na pewno jest płodny i na pewno spłodzi dziecko, tak samo jeśli jest „poniżej tych norm” to nie mamy 100% pewności, że ten pacjent nigdy sam nie spowoduje, że dziecko się pojawi – wiec jest to w większości przypadków mówienie o szansach na posiadanie potomstwa, pomijając jakieś przypadki ekstremalne np. kiedy plemników nie ma wcale – wtedy faktycznie ta szansa (w tym przynajmniej momencie) nie istnieje.

    Poszerzeniem dla badania ogólnego nasienia mogą być inne badania, wykonywane z nasienia, które dotyczą np. organizacji materiału genetycznego plemników, ich dojrzałości, obecności przeciwciał przeciwplemnikowych, jednak przyjmuje się, że są to badania rozszerzające diagnostykę i w różnym zakresie wykonywane w zależności od potrzeb,  wieku, sytuacji pacjenta. Natomiast badania ogólne, badanie podstawowe nasienia, seminogram to jest badanie, które mówi nam o obecności plemników i ich podstawowych parametrach.

     

    Jak zachęcić mężczyznę do wykonania badania nasienia?

    Oczywiście w tych przypadkach, w których widzimy opór ze strony pacjentów bywa to trudne. Trzeba po prostu ustalić dlaczego pacjent nie chce wykonać badania – w wielu przypadkach pacjenci nie wiedzą, że to jest ważne – wydaje im się że to kobieta jest „główną siłą sprawczą” jeśli chodzi o uzyskanie ciąży i nie przyjmują do wiadomości, że ich nasienie też jest takie ważne, lub przyjmują do wiadomości, że tam może być coś nie tak. Niestety bywają nadal takie pary, w których po wielu latach leczenia i diagnozowania kobiety, w końcu udaje się pacjenta „zmusić” do badania nasienia i okazuje się, że w jego nasieniu nie ma plemników – czyli te wszystkie lata, pieniądze i nerwy stracone na leczenie tej kobiety były być może w ogóle niepotrzebne. To jest też jeden z przykładów jaki można opornym pacjentom zaprezentować.

    Zapewniam wszystkich pacjentów, że badanie nasienia które jest poprzedzone masturbacją (żeby oddać to nasienia do pojemniczka) nie jest tak bardzo „straszliwe” w porównaniu z tym co kobieta przechodzi w czasie swojej diagnostyki, kiedy musi wielokrotnie na fotelu ginekologicznym siadać i poddawać się tym procesom, więc pomimo całego dyskomfortu jaki panowie mogą czuć w związku z tym badaniem, dobrze na to spojrzeć choćby z tej strony. Dla nas, dla diagnostów wykonujących badanie, nie jest to nic nadzwyczajnego, ani nic krępującego. Zapewniam, że możemy się spotkać z dużo „gorszymi” materiałami np. z kałem (ja zdecydowanie wolę nasienie niż kał).

    Po prostu, drodzy panowie – trzeba na to spojrzeć trochę tak szerzej, nie bierzcie tego wszystkiego do siebie bo to nie o to chodzi – chodzi o to żebyście mieli ze swoją partnerką dziecko.

     

    Leczenie niepłodności jest problemem pary, a nie tylko kobiety – czy badanie nasienia jest takim podstawowym badaniem mężczyzny i czy powinno się je już na samym początku wykonać?

    Zdecydowanie, na samym początku kiedy para ma takie podejrzenia, że coś jest nie tak z ich płodności, powinni wykonać badanie nasienia u mężczyzny, równolegle z diagnostyką kobiety. Jest tak także dlatego, że badanie nasienia jest relatywnie proste i tanie; jeśli wchodzimy w diagnostykę kobiety to tam zaczynają się też duże koszty i duże niedogodności, a badanie nasienia w porównaniu z tym jest bardzo proste i może wnieść bardzo dużo informacji do diagnostyki. Oczywiście nigdy nie jest tak, że diagnozujemy tylko partnerkę, czy tylko partnera i do znalezienia pierwszej przyczyny, bo czasem przyczyn może być więcej niż jedna. Natomiast, przynajmniej ogólne badanie nasienia to jest absolutna podstawa przy obecnym standardzie leczenia niepłodnej pary. 

     

    Zostaw Odpowiedź

    Zapisz się do naszego newslettera

    Aby zapisać się do newslettera, wpisz swój adres email poniżej. Otrzymasz email z informacją, jak potwierdzić subskrypcję.

    Filmy